Zdrowie - Ból po zastrzyku
Madzia - Nie 23 Sty, 2011 10:44 Temat postu: Ból po zastrzyku W piątek w nocy musiałam przyjąć zastrzyk przeciwbólowy (no-spa + ketonal). Od tego czasu pośladek boli mnie coraz bardziej, nie mogę siedzieć, a nawet boli przy chodzeniu.
Znacie jakąś radę na to?
avante - Nie 23 Sty, 2011 11:05
Ja bym sugerowała skontaktować się z lekarzem. Wydaje mi się, że nie powinno tak boleć. Może pielęgniarka źle zrobiła ten zastrzyk?
A z takich doraźnych sposobów przychodzą mi do głowy jedynie okłady z kapusty.
iwona150 - Nie 23 Sty, 2011 11:31
rób ciepłe okłady na to miejsce,zastrzyk był zrobiony prawdopodobnie blisko nerwu ,to się często zdaża
moslamawe - Nie 23 Sty, 2011 12:59
hm obyś nie miała tak jak ja po zastrzyku zrobił mi się ropień i niestety musiałam mieć cięty pośladek , idź jak najszybciej do lekarza
ciapara - Nie 23 Sty, 2011 14:40
Tak mi przykro Madziu ze sie nacierpiałas ...
maranta - Nie 23 Sty, 2011 15:48
Madziu
Jeśli jest coraz gorzej, to lekarz wskazany, mojej mamie też musieli ciąć, ale zanim co radzę spróbować okłady z ciepłej sody oczyszczonej.
Ja bym sobie zaaplikowała okłady z ciepłej szałwii, tylko że niejeden by się popukał w głowę. Jednak przekonałam się na własnej skórze, i nie tylko, że szałwia nie tylko goi i wysusza, ale i pomaga wyciągnąć ewentualną ropę na zewnątrz.
W każdym razie nie zaszkodzi.
Mnie kiedyś pan z pogotowia walnął zastrzyk w nerw, ale to od razu poczułam prąd w całej nodze aż do pięty.
W szpitalu kobiecie się zrobiły jakieś zgrubienia po serii zastrzyków (chyba debecylinę brała), to jej lekarze (okuliści, bo to na okulistyce było) zaaplikowali okład ze spirytusu, tylko, że... pod watę nasączoną spirytusem dali jeszcze termofor, no i kobieta leżała i zasnęła... Nie muszę chyba dodawać, ze potem musieli jej skórę na pośladku leczyć, bo poparzyła sobie porządnie
Na krótko spirytusowy okład dobrze by zrobił, ale wcześniej powinni posmarować jakimś kremem skórę, no i krótko i bez tego termoforu.
Jeśli jutro nie będzie lepiej, to odwiedź lekarza koniecznie a dziś ciepłe okłady rób.
Madzia - Nie 23 Sty, 2011 16:28
Bardzo Wam kochane dziękuję! To był jeden, jedyny zastrzyk, nawet nie bardzo mogłam znaleźć ślad po nim, to chyba nic strasznego się nie dzieje?
Okładzik zrobiłam, zaraz przyłożę sobie jeszcze raz, zaczynam być przerażona.
Choć może faktycznie był zrobiony w okolice nerwu, bardzo był bolesny, też zrobił młody pan z pogotowia.
alutka171 - Nie 23 Sty, 2011 22:01
Być może za szybko był zastrzyk wstrzyknięty.
Na zrosty pomagają masaże miejsca wstrzykiwanych zastrzyków i okolicy Dobrze jak są wykonywane podczas ciepłej kąpieli. O kapuście słyszałam żeby okładać kiedy występują siniaki tzw wylewy i dobrze jest najpierw liście kapusty potłuc trochę tłuczkiem żeby sok puściła i na to gaza.
Kręciołek - Pon 24 Sty, 2011 14:01
Rozpuść sodę ( 1łyżka) w ciepłej wodzie (pół filiżanki) i przyłóż na to miejsce dopóki nie wystygnie. Możesz delikatnie rozmasować.
Oczywiście najlepiej takie coś zrobić zaraz po zastrzyku ale może i teraz podziała...
Współczuję...
Madzia - Pon 24 Sty, 2011 16:38
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy odezwali się w tym temacie. Byłam dzisiaj u lekarza, rzeczywiście jest to źle zrobiony zastrzyk, w pobliżu nerwu kulszowego. Zalecono również ciepłe okłady, co też czynię.
Dzięki za współczucie!
iwona150 - Pon 24 Sty, 2011 20:32
czyli się nie pomyliłam
zdrowiej szybciutko
|
|
|