To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Frywolitki - pierwsze koty za płoty...

krufka - Nie 09 Sty, 2011 01:54
Temat postu: pierwsze koty za płoty...
No i stało się.Zafrywolitowałam na amen wesoło mi .Jest środek nocy,a ja nadal siedzę nad frywolitkami.Tzn tymi na ekranie,bo to co mam w łapkach jeszcze nie zasługuje na tę nazwę.Cały wieczór ćwiczyłam,wczoraj też.Próbowałam już frywolitki szydełkowej,ale mam problem z przewlekaniem.Kilka kwiatków popełniłam metodą igłową,tę technikę "zgłębiłam" na razie najdokładniej.Dzisiaj w końcu udało mi się wstępnie rozgryźć czółenko.Nauczyłam się robić podstawowe słupki,robię je-ale jak robię,nadal nie bardzo rozumiem.Muszę jeszcze sporo tych słupków zrobić,żeby jakoś to utrwalić.Muszę przyznać,że sploty czółenkowe są najbardziej zwarte i zbite-najbardziej mi się podobają...Nie przypuszczałam,że tak mnie to wciągnie...Zamówiłam już sobie igły,może dojdą w poniedziałek.Na razie robię na jakiejś 7-centymetrowej igiełce,a szydełko ma chyba zbyt cienką końcówkę,stąd problem z przewlekaniem.
Nikt nie mówił,że będzie łatwo,ale też nikt nie ostrzegł,że to tak uzależnia wściekły .Ale to najfajniejsze uzależnienie na jakie zapadłam cool
pozdrawiam bye

ania10525 - Nie 09 Sty, 2011 06:18

wesoło mi no ładnie to nie doczytałaś innych postów gdzie ostrzegaja o uzależnieniu frywolitką? wesoło mi
ja tez mam takiego hopla na tym punkcie że wszędzie ze sobą nosze frywolitkę Smile
czekamy na zdjęcia pierwszych prac - pochwal sie swoimi postępami - jeśli masz jakiś problem to pytaj albo po prostu szukaj po tematach - tutaj to już chyba wszystkie pytania były poruszone Smile

krufka - Nie 09 Sty, 2011 07:18

Melduję się już!Szkoda czasu na spanie.Oczywiście będę miała całe mnóstwo pytań.Póki co,muszę opanować podstawy czółenka.Na razie "umiem" tylko słupki...
krufka - Nie 09 Sty, 2011 09:05

Hmmm,coś robię jednak źle wściekły .Jeśli pierwszy słupek robię wedle wskazówki,że nitka z rdzenia ma zamienić się miejscem z nitką oplatającą,wówczas moje kółko w żaden sposób nie chce zmieniać średnicy.A jeśli na początku po prostu wykonuję słupek lewy i prawy bez zamiany,czyli tak,jak potem to leci,wtedy nitka przesuwa się bez problemu.Co robię nie tak?Frywolitka igłowa jest jednak duuużo prostsza.Ale ja temu czółenku nie odpuszczę Evil or Very Mad
ania10525 - Nie 09 Sty, 2011 11:27

jeśli jest to flipnięcie to wszystko powinno być w porządku (ja na początku robiłam slupki ale bez flipnięcie - przeskoku nitek nitka od czółenka musi być tym "ściągaczem" kółeczka
ania10525 - Pon 10 Sty, 2011 21:19

http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=3604 ten temat powinien Ci pomóc
http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=4567 też się przyda

a co do pikotek to jak je robię to między lewy a prawy półsłupek (nim ściągnę to) wkładam wykalaczkę (lub obcięty patyczek do szaszłyków) i za nim ją wyciągne to obok takiego słupka robię kolejny i wówczas wyciągam żeby pikotek mi nie uciekł lub się nie zmniejszył bo i tak było nim nabrałam wprawy

krufka - Pon 10 Sty, 2011 22:31

O,fajny pomysł z ta wykałaczką.A co się stanie,jeśli nie będzie tego "flipnięcia",jak to określasz?
alutka171 - Wto 11 Sty, 2011 01:01

krufka napisał/a:
O,fajny pomysł z ta wykałaczką.A co się stanie,jeśli nie będzie tego "flipnięcia",jak to określasz?


nie da się ściągnąć kółeczka Smile

ania10525 - Wto 11 Sty, 2011 05:31

http://picasaweb.google.c...722587183756642 z tej książki wiele możesz się wiele nauczyć , pod obrazkiem jest link żeby ją ściągnąć na komputer (ja się z niej nauczyłam wiązania nici żeby supełek nie był bardzo widoczny) no i jest wiele porad jak pikotki z szablonu (ja jednak wolę patyczki) i może tam się przyglądniesz na zdjęciach gdzie ten przeskok nitek występuje
AlaJ - Wto 11 Sty, 2011 14:19

Tu masz na powrozie Smile ideę flipnięcia wytłumaczoną. http://www.youtube.com/watch?v=Be2BoCTDbFw
krufka - Śro 12 Sty, 2011 08:55

W końcu zajarzyłam.Ciągle robiłam to flipniecie przy pierwszym pełnym słupku,a potem już bez-dlatego nitka mi się nie przesuwała.Teraz już rozumiem-to flipnięcie ma być zawsze,a nić z prawej reki ma być rdzeniem.w końcu rozumiem o co chodzi.Powróz pomógł wesoło mi ,widać "łopaty" mi było trzeba Evil or Very Mad . ania10525-dziękuję,już ją sobie ładnie ściągnęłam.Czyli całą naukę zaczynam od nowa wściekły .Ale teraz przynajmniej rozumiem o co chodzi.Dzięki dziewczyny cmoknięcie.AlaJ dziękuję za ten powróz
woalka - Śro 12 Sty, 2011 09:43

Jak zrozumiałaś flipnięcie, to magia frywolitek jest już rozgryziona. Gratulacje!
Pozostaje tylko nabierać wprawy i rozwijać się z coraz to nowszymi wzorkami Smile
Teraz to już wpadłaś jak śliwka w kompot wesoło mi

krufka - Pią 21 Sty, 2011 22:29

woalka napisał/a:
to magia frywolitek jest już rozgryziona.

I tu pojawia się kolejny problem....Na razie jednak robię sobie igłą,czółenko wymaga spokoju i skupienia,a tym chwilowo nie dysponuję...Szukam w necie jakichś najprostszych schematów na kolczyki z koralikami i jakoś na razie nie mogę trafić na nic bardzo prostego.Nie wiem jak rozpracować schemat,by wiedzieć w jakiej kolejności nawlec na nitkę koraliki.ciągle mi nie wychodzi...HELP

ania10525 - Sob 22 Sty, 2011 16:54

no niestety ja nie będę w stanie pomóc - frywolitkuje czółenkiem a igły nie potrafiłam zglębić - musisz poszukac na forum bo były gdzieś wzory do frywolitki igłą - jestem teraz chora i niestety nie pomogę w poszukiwaniu, ide leżeć, życzę powodzenia w poszukiwaniu i szybkich postępów w nauce
krufka - Nie 23 Sty, 2011 06:19

Będę dalej szukać,ale dziękuję za dobre chęci.Życzę duuuużo zdrówka.
woalka - Pon 24 Sty, 2011 22:01

Przykro mi, ja też tylko czółenkowa jestem...
alutka171 - Wto 25 Sty, 2011 02:36

krufka napisał/a:
woalka napisał/a:
to magia frywolitek jest już rozgryziona.

I tu pojawia się kolejny problem....Na razie jednak robię sobie igłą,czółenko wymaga spokoju i skupienia,a tym chwilowo nie dysponuję...Szukam w necie jakichś najprostszych schematów na kolczyki z koralikami i jakoś na razie nie mogę trafić na nic bardzo prostego.Nie wiem jak rozpracować schemat,by wiedzieć w jakiej kolejności nawlec na nitkę koraliki.ciągle mi nie wychodzi...HELP


zwróć się do janeczki33 ona dzierga na igle na pewno ci podpowie co i jak

iwonka - Wto 25 Sty, 2011 07:33

zajrzyj na blog Aty i jej szkółkę frywolitki igłowej http://hobbyata.blogspot....rs%20frywolitki
krufka - Sob 05 Lut, 2011 15:53

Popełniłam igłą swoją pierwszą serwetkę wesoło mi .Niestety nie starczyło mi już cierpliwości i nitki po prostu poodcinałam Embarassed




Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Teraz próbuję opanować pracę dwoma czółenkami.Zobaczymy,co wyjdzie.... hmm

bogusia1255 - Sob 05 Lut, 2011 17:05

Bardzo jasno pokazany kursik.
http://koronczarka.blox.pl/html cool cool cool

Gabriela36 - Nie 06 Lut, 2011 09:32

Ja dopiero zaczynam naukę frywolitek ale na igle, tez mnie to nieźle wciągnęło, wczoraj siedziałam cały dzień przed komputerem i myślę że trochę już załapałam hopla
krufka - Nie 06 Lut, 2011 11:34

Gabrysiu,to świetna zabawa.Ja też na razie głównie robię igłą,od tej techniki zaczęłam naukę.Jak chcę coś szybciej zrobić(czytaj : "w ogóle zrobić do końca i się nie poplątać") to sięgam właśnie po igłę.Ale próbuję też czółenkiem-po prostu bardziej podobają mi się prace wykonane na czółenku.I chyba wtedy łatwiej wykonać prace wielobarwne(np kwiatki fioletowe i żółte z zielonymi listkami... hmm )
bogusia1255-dziękuję za linka,dzisiaj sobie popróbuję włączyć drugi kolor igłą. Smile

krufka - Pon 21 Lut, 2011 05:52

Pytanie do "czółenkujących":
Mam pewien problem z naprawianiem błędów w pracach robionych czółenkiem.Jak cofnąć błąd,jeśli przeciągnęłam nitkę przez pikotek i okazało się,że to złe miejsce lub nitka się nie przesuwa?Przy "igle" zwykle wyciągam nitkę z uszka igły,rozsupłuję element a następnie ponownie nawlekam nitkę i robię dalej.Ale jak to zrobić z czółenkiem?

nula - Pon 21 Lut, 2011 07:46

trzeba po prostu tak rozsupłać supełek lub połączenie na pikotku, żeby przelazło z powrotem czółenko.
Ja to robię cienką igłą, starając się jak najmniej pokaleczyć nitkę (chociaż nie zawsze jest to łatwe)

woalka - Pon 21 Lut, 2011 08:26

I ja robię tak, jak nula.
Choć staram się igły nie stosować właśnie ze wzgl. na kaleczenie nici. Raczej próbuję to zrobić szydełkiem, którego używam do pracy z frywolitkami - mam takie cieniutkie - podobno 0,6, ale jest cieńsze, niż inne moje stare, które ma opis 0,5 (?).
Przyznaję, że jak zaczynałam przygodę z frywolitą, to supełki zaciągałąm tak mocno, że nie byłam w stanie wbić tam nawet igły - ani do rozplątywania, ani do chowania nitek przy kończeniu robótki. Ale z czasem i nabywaną wprawą supełki plączą się zgrabniej i rozsupłanie ich w miarę potrzeby jest łatwiejsze. No i potrzeby są rzadsze Wink



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group