To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Poezja - Mark Kewlar, wiersze

kewlar - Wto 06 Lip, 2010 13:27
Temat postu: Mark Kewlar, wiersze
Czego!

to się nazywa konfrontacja
a czego innego się spodziewać
że będziemy jak dawniej
błogosławieni cisi

będziemy wsłuchiwać się w milczenie
bo na tym polega przyjaźń
bez sensu

ja Ci to mówię!


Wolniej

z nadmiaru wrażeń rozumiesz
nie chcę kolejnej zmiany na gorsze
za dużo się działo w jednym czasie - Ty i on
dwa elementy
tylko dwa elementy (pozostałych brak)
przecież Ty mnie i tak nie rozumiesz

uspokój się
nie miotaj się z kąta w kąt
potrzebuję Twojego ciepła Twojego spokoju
a on tylko był i był a potem nagle znikł
ogarnij się podnieś
przecież jeszcze nie ma tragedii


dziecko kochane jak Ty nic nie rozumiesz
nie bój się - ja też nie pojmuję co tu robimy razem - Ty i ja
tylko dwa elementy - chcemy więcej?

był ten trzeci ale teraz uporczywie go nie ma
teraz inna ręka kładzie ersatz na talerzyk
teraz inne słowa cisną mi się do ust
ale przy Tobie nie będę ich powtarzać

kocham Cię wiesz
chociaż nie umiem Ci tego powiedzieć
na razie nie umiem
mów wolniej to się wszystkiego nauczę


wiem i dziękuję że jesteś
nie muszę się już bać
samotności

kewlar - Sob 10 Lip, 2010 07:30

Żeby zacząć (przestrzeń jak ogień)

najlepsze takie są serc odyseje
w których z pozoru się nic nie dzieje

(Jan Wołek, W podróżach serca)

ile to kosztuje proszę pani
w autobusie na poczcie i w życiu generalnie
czy żeby zacząć żyć to trzeba przestać marzyć
powiedzmy to sobie w końcu szczerze

czy słowa mogą coś tu zmienić
spróbujmy:

I
to były czasy (czy pamiętasz?)
kochałem Cię bez reszty (to jest bez milczenia)
mogliśmy obyć się bez słów ale zabrakło gestów
mogłaś mnie źle zrozumieć
takie były te nasze grafomańskie uczucia

zapomnieliśmy o nich? – czy było warto?
czy można żyć tylko chwilą
(zapomnieć o najważniejszym – co pomiędzy
poza czasem i przestrzenią
jak ogień)?

nigdy nie myślałem tylko o tym jednym
i mogłaś mnie źle zrozumieć
to były czasy

miłość była prostym porywem serca
wierszami klasyków na wydartej kartce
niewysłanym listem w białej kopercie
dyktował je los dyktowały hormony
[dziś nikt już o nich nie pamięta?]
bo miłość to za mało

II
to wszystko mogło być inaczej
wystarczyło ruszyć dupę
wolałem wygodnie siedzieć
wolałem zostać bo papier jest cierpliwy
a Ty...

coś Ci jednak zawdzięczam
byłem sceptykiem cynikiem
(jednocześnie? no cóż postmodernizm)
byłem... nie – jestem
Kimś Innym

ale to były czasy
przełom mgnienie rozliczenie
drażni tylko jakaś pamiątka z celulozy
w tej kieszonce gdzie trzyma się
zwykle ten sam klucz

nigdy nie myślałem tylko o jednym
mogłem coś źle zrozumieć
bywało

szczęście przychodziło nie tą drogą
klasycy też nie pomagali
nie było w czym
zresztą ja już w nich nie wierzyłem
a Ty?

III
kiedyś będziesz musiała mi powiedzieć
ile to kosztuje
(nie chodzi mi o seks)

będziesz musiała przyznać co jest najważniejsze
wolność która jest ceną spokoju
czy spokój który nie ma ceny
gdzie jest koniec drogi
i czy koniec jest blisko

a tam gdzie kończy się niebo kochanie
i świat się utlenia
wywróżymy sobie z popiołu i wosku nowy wspaniały świat
bo w tym już nie zmartwychwstaniemy naprawdę

bo słowa przecież coś zmieniły
dawno i nieprawda ale jednak
i przestałaś marzyć – uwierzyłaś że już nie trzeba
ale czy to wystarczy?
... żeby zakwitły sukulenty serc



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group