Nici, nitki i niteczki... - o jakości nitek
Eve - Pon 19 Kwi, 2010 17:41 Temat postu: o jakości nitek Chciałam się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat jakości nitek. Jakiś czas temu kupiłam Perle 8. Robiła z niej bolerko. Motków miałam chyba 3. W każdym było przynajmniej jedno wiązanie. W jednym nawet chyba 3. Teraz robię z Etamin i co kawałek nitki zmienia się jej grubość. W dodatku co chwila także jest łączenie nitek. Tym razem włóczka nie jest wiązana, a skręcana. Z tego skręcania wystają nitki, więc nieładnie to wygląda.
Powiem szczerze, że zniechęca mnie to do włóczek. Macie podobne wrażenie, że jakoś nitek się obniżyła? Czy po prostu mam pecha?
Eve - Czw 22 Kwi, 2010 09:43
Dziękuję za rzeczową dyskusje.
JJka - Czw 22 Kwi, 2010 10:24
| Eve napisał/a: | | Dziękuję za rzeczową dyskusje. |
Eve, to chyba nie była ironia? ))))
a poważnie... Etaminu nie znam... ale Perle8 kupuje dość często i w różnych kolorach i jeszcze mi się nie zdażyło, żebym miała jakieś łączenia nitek/wiązania :/
no może z raz...
więc może miałaś "trefną" partię" ?
a jaki to był kolor?
Eve - Czw 22 Kwi, 2010 17:54
| JJka napisał/a: | | Eve, to chyba nie była ironia? Smile)))) |
Sądząc po liczbie postów na forum (dziennie średnio 300) myślałam, że więcej osób będzie miało coś do napisania. Jak widać łatwiej wkleić kilkanaście emotek niż napisać chociaż jedno zdanie.
Kolor Perle to amarant.
Proszę moderatorkę o usunięcie tematu.
avante - Czw 22 Kwi, 2010 18:01
Ja też miałam podobne problemy ale z innym nićmi. Kupiłam kilka motków Filo di Scozia i byłam zadowolona. Następnym razem już taka zadowolona nie byłam. Miejscami nić była o połowę cieńsza, były jakieś supełki. Kiedyś też miałam problem z brudnymi nićmi (z tego co pamiętam to był to kordonek Cotton Fillet). W środku motka były jakieś brązowe. Na szczęście sprało się.
JJka - Pią 23 Kwi, 2010 07:45
| avante napisał/a: | | Kiedyś też miałam problem z brudnymi nićmi (z tego co pamiętam to był to kordonek Cotton Fillet). W środku motka były jakieś brązowe. Na szczęście sprało się. |
miałam podobny problem z kolorem 04 :/
| Eve napisał/a: | | Proszę moderatorkę o usunięcie tematu. |
dlaczego??
| Eve napisał/a: | | Jak widać łatwiej wkleić kilkanaście emotek niż napisać chociaż jedno zdanie. |
ten temat był już poruszany już kilka razy...
Nie poskutkowały nawet wrzucone przez Marantę "przyciski oceny" :/
Zwróc uwage na jedno... załozyłąs wątek w poniedziałek, a w czwartek zdzaźniłaś sie ze nikt nie odpowiedział...
Nie każda zagląda na forum kilka razy dziennie większośc najczęściej zagląda w weekend.... a wtedy i tak nie zauważają wszystkich tematów, bo jest opcja kasowania nieprzeczytanych postów jeśli przekroczą 1000 (przy jak słusznie zauwazyłas 300postach dziennie logując się w sobote tych poniedziałkowych juz nie zauważy) ))
Bratek - Pią 23 Kwi, 2010 14:22
Nie robię tyle co Wy ale dziergam spódniczkę z peoni (a co tam zawzięłam się) i też w motku który mam w robótce też jest wiązanie
mala100gosia - Pią 23 Kwi, 2010 15:36
ja nigdy nie miałam takiego problemu, a wiazania to rzecz chyba normalna, no bo czasem kończy ise nitka. kupuje, akryl, wiskozy i nigdy nie były brudne, ani nitki nie były róznej grubości.
Grażyna - Pią 23 Kwi, 2010 16:19
Myslę, że temat jest dobry i nie trzeba go kasowac.
Ja mam tez takie odczucia, że jakośc nici sie pogorszyła. np. Kaja, ktora kupuje na serwetki i koszyczki jest cieńsza, sznurkowata i ma ciemniejszy odcień. dawniej była snieznobiała. Też ma supełki. Z Etamin bordową podobnie - źle skręcona nic miejscami. Zabrudzenia miałam ostatnio w środku motka w niciach Maxi beżowych, jak robiłam obrus kolezance.
Dawniej jakosć I, to była jakość rewelacyjna. Teraz chyba nie maja w fabrykach kontroli jakosci, bo rózne nici się trafiają.
atteloiv - Nie 25 Kwi, 2010 07:48
A ja ostatnio przerzuciłam się na nici maszynowe w 4 np poliestrowe , są tanie piękne odcienie niewiązane i ładnie z nich wychodzi
mala100gosia - Nie 25 Kwi, 2010 09:24
atteloiv, a jak rozwiązujesz kwestie zakończenia robótki ? ja z takich robię bluzkę z elementów i zastanawiam isę jak je zakanczac by isę nie rozwiązały bo jednak te nici sa sliskie
anza87 - Nie 25 Kwi, 2010 09:36
Mam zieloną Dalię - też jest miejscami cieńsza. A w jednym motku Sonaty miałam 3 wiązania. Jedno rozumiem, ale 3?!
M. - Nie 25 Kwi, 2010 09:46
| avante napisał/a: | | Ja też miałam podobne problemy ale z innym nićmi. Kupiłam kilka motków Filo di Scozia i byłam zadowolona. Następnym razem już taka zadowolona nie byłam. |
Kupiłam Filio (beż) i z pierwszego motka byłam zadowolona, ale zabrakło mi na wykończenie serwetki... dokupiłam ten sam kolor i skończylam serwetkę.
Uprałam serwetkę i .... ta część z dorobiona straciła kolor.... beż się zrobił o kilka tonów jaśniejszy...
atteloiv - Nie 25 Kwi, 2010 11:56
| mala100gosia napisał/a: | | atteloiv, a jak rozwiązujesz kwestie zakończenia robótki ? ja z takich robię bluzkę z elementów i zastanawiam isę jak je zakanczac by isę nie rozwiązały bo jednak te nici sa sliskie |
Robię ze trzy oczka łańcuszka a potem przeciągam i chowam . Nie wychodzą mi one .Albo na igiełkę super glu lakier i delikatnie na supełek ale to ostateczność
LidkaM - Nie 25 Kwi, 2010 14:45
Bluzka robiona z Hemery z dwóch motków w tym samym odcieniu po kilku praniach zrobiła się bluzką o ... dwóch odcieniach. Jeden kolor prawdopodobnie szybciej się "spiera", ale czy w ogóle powinien?
Poza tym robię z różnych nici, nie pamiętam nazw, ale wiązania zdarzają mi się prawie w każdej. Nie wiem, może za tanio kupuję, ale 15 zł za motek 100 gr to chyba nie jest taniocha? Denerwuje mnie notorycznie to, że motek z wierzchu wygląda przecudnie, dopiero po "ściągnięciu" kilku warstw nici okazuje się, co tam w środku mieszka. I jak nie ma w całym motku ani jednego wiązania czy zgrubień - to mam powód do radości, rzadko się to bowiem zdarza.
atteloiv - Nie 25 Kwi, 2010 15:46
Może tzreba zacząć reklamować w pasmanterii
Robotek - Nie 25 Kwi, 2010 16:20
| Grażyna napisał/a: | | Ja mam tez takie odczucia, że jakośc nici sie pogorszyła. np. Kaja, ktora kupuje na serwetki i koszyczki jest cieńsza, sznurkowata i ma ciemniejszy odcień. dawniej była snieznobiała. Też ma supełki. |
Ariadna zmieniła technologię produkcji Kai. Mogli zmienić nazwę, ale w sumie parametry pozostały te same (30g w motku, 200m o ile dobrze pamiętam). Zdarzyło mi się brać udział w testowaniu produktów nowej technologii i te nowe nici Kaja są bardziej miękkie i milsze w dotyku, choć rzeczywiście sprawiają wrażenie cieńszych.
I jeszcze przy okazji odniosę się do posta Eve: też mnie irytują osoby, które natrzaskały po kilka tysięcy postów, złożonych z samych emotikonów i nie napisały ani jednego słowa! Czeka nas kultura obrazkowa...
iwona.11 - Nie 25 Kwi, 2010 16:28
Ja często używam Snehurkę, zwłaszcza cieniowaną, kolory fajne, ale ostatnio trafiało się sporo supełków i zgrubień nitki. Jak zaczynałam z niej dłubać była równiejsza. Lubię Maxi, poprawiła się moim zdaniem. Fajna jest Stokrotka. Innych nici nie znam
zona_shreka - Nie 25 Kwi, 2010 17:58
Ja ostatnio robiłam kilka robótek z sonaty i też trafiłam , że w jednym motku były 4 wiązania. Szczerz mówiąc to w pierwszej chwili chciałam do nich napisać, ale czy byłby jakis efekt .... nie wiem. Moim zdaniem włóczki takie powinny być sprzedawane taniej - jako drugi gatunek .Pozdrawiam założycielke tematu Eve :coooo
Często też robię z włoczek elian i jak do tej pory nie trafiłąm na żadne wiązanie, tylko dwa razy było zgrubienie.
mala100gosia - Nie 25 Kwi, 2010 18:01
atteloiv, no ja podnie mam nadzieje, że jakoś to bedzie
irenka10 - Pon 26 Kwi, 2010 08:30
Ja robilam kiedys bluzke ze sliskich nici kolezance .Zawiazałam guz i pochowałam nitki i okazało sie ze jak ubrałam bluzke poszła w niej do koscioła to niczym wyszła bluzka sie sama pruła .Ubawiło nas to bardzo ale od tamtej pory zawsze koniec nitki przytapiam zapalniczka i to jest pewne .
Teraz robie bluzke z sonaty kolor szmaragd i mam zielone palce dotad nie spotkałam sie z włoczka ktora farbuje przy robocie zastanawiam sie czy konczyc robotke czy pruc
anza87 - Pon 26 Kwi, 2010 09:40
| irenka10 napisał/a: |
Teraz robie bluzke z sonaty kolor szmaragd i mam zielone palce dotad nie spotkałam sie z włoczka ktora farbuje przy robocie zastanawiam sie czy konczyc robotke czy pruc |
Mnie kiedyś czarna Maxi też farbowała
agula301 - Pon 26 Kwi, 2010 10:50
Też miałam ten problem zwłaszcza przy robótkach z elementów albo śliskich nici a takie uwielbiam.Kiedyś założyłam świeżo zrobioną kamizelkę tylko do przymiarki i jak ją zdjęłam okazało się że w 2 miejscach zaczęła się pruć. Teraz mam na to sposób. Każde zakończenie nitki umacniam specjalnym klejem do tkanin o nazwie Boison. Jest biały ale po wyschnięciu robi się przejrzysty. Ponadto jest wodoodporny i do naklejania wszelkich łat , łatek i ozdób po prostu rewelacja
|
|
|