Linkownia - kuchnia
joana - Sob 03 Paź, 2009 15:15 Temat postu: kuchnia Znacie może przepis na potrawę o nazwie "Wesoły narzeczony" ?
To taki przepis z Filipinki z lat ... chyba 50 wstecz. Bardzo ciekawy.
Potrzebne będą: Po 2 papryki czerwone, zielone, pomarańczowe i żółte
2 średnie marchewki, 1 mała pietruszka, trochę selera, pół dużej cebuli
2 duże pomidory, puszka (mała) zielonego groszku, po 2 parówki na osobę, 20 dkg ostrego żółtego sera
sól, pieprz, ostra papryka, wegeta - przyprawy do smaku
25-30 dkg makaronu średnie świderki (lub inny), czubata łyżka masło, 2 łyżki margaryny
Cebulę szatkujemy i smażymy na maśle i margarynie aż się zeszkli.
Dodajemy pokrojoną w plasterki marchewkę, pietruszkę, seler.
Smażymy na wolnym ogniu mieszając, żeby sie nie przypaliło. Trochę podlać wodą.
Dodajemy pokrojona na małe cząstki paprykę. Mieszamy. Teraz kolej na parówki pokrojone na grubsze plastry
Dodajemy sparzone i obrane ze skórki pomidory. Wsypujemy puszkę groszku (razem z wodą) Mieszamy. Dodajemy przyprawy - do smaku.
I naturalnie mieszamy, żeby sie nie przypaliło. Dodać 1/4 szklanki przegotowanej wody.
Mieszać. Nakrywamy pokrywka i niech sie dusi. Trzeba jednak zaglądać i przemieszać z podanych już względów.
Osobno w osolonej wodzie gotujemy makaron wg przepisu na opakowaniu. Po ugotowaniu odcedzamy i łączymy z resztą. Dobrze wymieszać.
na warzywnej tarce trzemy żółty serek i rozkładamy równomiernie na całości.
Nakrywamy pokrywką i do piekarnika na 160-170 stopni na ok. 25-30 minut. Serek musi sie rozlać i leciutko zrumienić.To tyle.
Najwiecej czasu zajmuje krojenie, szatkowanie, obiertanie jarzyn. Danie jest pożywne.
W okresie kiedy półki świeciły pustkami podawałam nawet na imieninach męża, bo nic innego nie było.
Nie wiem czy w właściwym miejscu to umieściłam. Jeżli nie to prosze przestawić.
Smacznego.
|
|
|