Pogaduszki szydełkowe - Zwijarka do włóczki
gabi12 - Pon 13 Lip, 2009 21:18 Temat postu: Zwijarka do włóczki Nie wiedziałam gdzie wstawić ten temat. Może ktoś ma do sprzedania lub sfotografowania takiego urządzenia. Nie wiem czy by się dało coś takiego zrobić domowym sposobem. Szukałam na allegro ale sprzedający już sprzedał i zdjęcia nie za bardzo. Może wiecie o jakimś sklepie w sieci który oferuje takie urządzenie. Szukałam i nie mogłam znaleźć . Dziękuję i pozdrawiam
Trusia - Wto 14 Lip, 2009 07:00
Proszę http://picasaweb.google.com/kasiamw/Zwijarka
Jeśli będziesz potrzebowała lepszych detali, pisz, zrobię fotki
gabi12 - Wto 14 Lip, 2009 08:21
dziękuję wiedziałam , ze na was zawsze mogę liczyć. A nie wiesz czasem , gdzie coś takiego można kupić, bo nie wiem czy mój tata da rade mi zrobić.
Trusia - Wto 14 Lip, 2009 08:26
Nie mam pojęcia, niestety - ja dostałam swoją w prezencie I bardzo ja lubię
Zygfryd Smarzyk - Wto 14 Lip, 2009 09:13
Gabi12, o ile wiem, machina ta nazywa się motowidło. Mam takie ustrojstwo w domu i prawie go nie używam. Podaj adres - chętnie wypożyczę.
smarzyk@o2.pl
Z tysiącem serdeczności
gabi12 - Wto 14 Lip, 2009 09:16
Tak jest to motowidło, ale wpisując w google motowidło wychodziły mi części do kombajnu zbożowego (pewnie też tam jest motowidło)Dziękuję i już się z tobą kontaktuję
Antonina - Wto 14 Lip, 2009 09:32
Może ja się włącze w tę dyskusję. Pamiętam, kiedy moja mama robiła na maszynie dziewiarskiej - to w jej wyposażeniu była zwijarka składająca się z tzw. motowidła i zwijarki. Motowidło - to był taki krzyżak, na który nakładało się pasmo włóczki (dawniej większkość włóczek sprzedawna była w pasmach) tak skonstruowany, ze rozkładał sie węziej lub szerzej w zalezności od długości pasma. Zwijarka zwykle przykręcana była do podłoża - stołu; konstrukcja - podobna do tego co prezentuje Truskaweczka. Jakieś kółka - mniejsze i większe - w tej u mamy połączone gumowym kółkiem- coś jak pasek klinowy i trzpień, na który nawijało sie włóczkę.
Inny typ zwijakrki to taka, że nakłada się stożki (plastikowe, kartonowe) i na nie nawija włóczkę - ja mam taką. Jest mniej wygodna- bo na wyposażeniu było tylko trzy stożki, a poza tym włóczka tak ładnie się nie nawija. Może jak będe mieć wiecej czasu uda mi się zrobić zdjęcie tej mojej zwijarki.
Zygfryd Smarzyk - Wto 14 Lip, 2009 09:55
Antonino, chyba masz rację. Motowidło to taki krzyżak o jakim piszesz, a reszta to faktycznie zwijarka.
Gabi12, wysłałem Tobie maila ze zdjęciem mojej zwijarki, by nie było nieporozumień. Czas na Twoją decyzję.
Z tysiącem serdeczności
bjanna - Wto 14 Lip, 2009 09:59
na ten temat kath może Ci pomóc, napisz do niej bo wiem, że taki ma, a kupiła go chyba w Anglii, na ebay też są
gabi12 - Wto 14 Lip, 2009 13:36
Wiem , bo widziałam na ebay. Ale dla mnie cena plus koszty przesyłki to trochę za dużo do zapłacenia. Dziękuję za pomoc
Magda2702 - Wto 14 Lip, 2009 19:49
Antonina, masz rację. A jeśli chodzi o nawijarkę stożkową to można do niej dobrać niektóre stożki z włóczek na dużych szpulach. Fakt, że to jest w sumie duże i niezbyt wygodne. Miałam ją w komplecie z maszyną dziewiarską. Taką małą zwijarkę jak pokazała Trusia kiedyś kupiłam na bazarze od "ruskich", ale to było kilka lat temu. Teraz to chyba tylko polować na allegro.
Antonina - Śro 15 Lip, 2009 09:42
Tak wygląda moja ( takze kiedyś dołaczona do maszyny dziewiarskiej):
makajka - Pią 26 Lut, 2010 21:51
Truskaweczko - bardzo proszę podaj nazwę i dostępne Ci dane dotyczące Twojej zwijarki, skoro jest sprawdzona - nie wiem, która wybrać, a Ktoś chce mi kupić
Trusia - Nie 28 Lut, 2010 10:47
Nie wiem, czy jest do kupienia. Ani na opakowaniu, ani na samej maszynce nie ma żadnych informacji.
makajka - Nie 28 Lut, 2010 16:26
Dzięki za dobre chęci. Chyba przejdę na zwijanie tradycyjne - czyli rączka.
gabi12 - Pon 12 Lip, 2010 08:27
Troszkę odkurzę temat. Jeśli jeszcze kogoś interesuje zwijarka do włóczki to proszę:
https://www.e-dziewiarka....uemart&Itemid=2
Grażyna - Pon 12 Lip, 2010 09:53
Fajne te "młynki". Troszeczke kosztowne...ale warto by takie mieć, szczególnie jak sie kupuje przędzę na duzej szpuli.
Madzia - Wto 13 Lip, 2010 17:44
Za tyle pieniędzy myślałam, że samo kręci!
Pyziulka - Wto 13 Lip, 2010 18:13
W sklepie knitpicks ta sama zwijarka kosztuje $19,99 - czyli ok 65zł. Ja rozumiem koszty przesyłki itp ale różnica jest bardzo duża! Nie wiem czy nie wyjdzie taniej poprosić kogoś znajomego z USA o zakup i przesyłkę. Przy okazji zamówić włóczki z jedwabiem od ok 10zł/50g
Lucysia - Wto 13 Lip, 2010 18:59
Pyziulka, pewnie wyjdzie taniej, tylko trzeba jeszcze mieć kogoś znajomego w USA. Gdyby ktoś miał taką możliowść, to ja się chętnie podłączę i wtedy koszty przesyłki wyjdą taniej.
Phoebe - Wto 13 Lip, 2010 20:01
Tylko najpierw sie dowiedzcie, co na to urzad celny.... zeby nie bylo rozczarowania, jak ocla i opodatkuja.
sama chcialam zamowic nitki w usa, nawet mam znajomych, ale paczki przychodzace z zagranicy, sa clone, wiec zakup+przesylka+clo= troche za drogo.
Pyziulka - Wto 13 Lip, 2010 20:11
Phoebe, mozna znacznie obniżyć szanse na zainteresowanie celników. Moja dosyć duża paczka z USA nie została wcale oclona - moja znajoma oczywiście wypełnia odpowiednie druczki tam u siebie ale nasi celnicy sie nią nie zainteresowali.
gabi12 - Czw 15 Lip, 2010 09:13
Właśnie cena trochę oszałamia, ale jak pisałam na początku to na eBay-u też wychodziło bardzo drogo. Wrzuciłam ten link, bo w sumie trafiają się okazyjnie na Allegro w cenie "dopuszczalnej", ale rzadko. Natomiast w sklepach w ogóle nie zauważyłam.
Ja już swoją mam dzięki kochanemu Zygfrydowi!!!
Za co jestem mu dozgonnie wdzięczna.
Paillette - Czw 15 Lip, 2010 13:15
Ja swoją kupiłam na e-bayu (marzec 2010) i zapłaciłam ( z kosztami przesyłki) 70zł
elianka - Pon 24 Sty, 2011 19:16
moja dziś do mnie przyjechała. Siedzę i zwijam  
|
|
|