Koty - Marcepan
Truskaweczka - Śro 24 Cze, 2009 11:32 Temat postu: Marcepan Mój pierdołowaty kochany pers Marcepan:
i jak miał 3 miesiące:
Magda2702 - Śro 24 Cze, 2009 12:27
On jest piękny! A dlaczego pierdołowaty?
Truskaweczka - Śro 24 Cze, 2009 12:49
Boi się wyjść na dwór, śpi z nami i chyba... boi sie ciemności. I nawet kiedy ma pełną miseczkę - chce żeby mu dosypać I ostatnio tak wolno jadł kocią kiełbaskę, że mu piesek (bo mamy jeszcze pieska) zjadł
Marzena 43 - Śro 24 Cze, 2009 17:37
E tam da sobie radę .Słodziutki jest,a koty tak jak i ludzie mają swoje dziwactwa.Pozdrawiam
Truskaweczka - Pon 06 Lip, 2009 14:16
Od kiedy w domu pojawiło się dziecko, muszę na Marcia uważać. Nie w sensie, że podrapie, czy coś, bo jest najłagodniejszym kotem na Ziemi. Nasza sunia Nina tak się zachwyciła dzieckiem, że myślała, że to dla niej - wącha, liże, merda ogonkiem. Marcek jest bardziej obojętny wobec Władka. Ale strasznie boi się, kiedy dziecko krzyczy. Wtedy Marcek zaczyna dokładnie tak samo miauczeć jak dziecko zakrzyczało. No i od razu idzie sie do mnie głaskać. Kiedy akurat mam dziecko na rękach i karmię - trochę ciężko tak wszystko rzucić i głaskać Marcia. Ale moje Misio dostaje tyle samo pieszczot, co przed dzieckiem. Praktycznie chodzi za mną krok w krok.
Zawsze uwielbiał saszetki z karmą, a teraz wypije "sosik" i uszczknie mięsa. Przestały mu smakować?
No i musimy iść go skrzywdzić, czyli wykastrować. Mąż jest przeciwny (jak to facet), ale ja jestem za. Chociaż sama nie wiem, bo ani nie psyka, ani nie chodzi "na kotki". No, ale ma dopiero rok z kawałkiem.
Truskaweczka - Pon 06 Lip, 2009 14:26
Kiedy kupiliśmy go z hodowli domowej - zauważyłam jakiś czas potem, że ma takie białe "paproszki". Okazało się, że ma grzybicę (z hodowli!). Biedny kot się strasznie namęczył, miał mnóstwo lekarstw, grzybica przenosiła mu się po całym futerku. Pani weterynarz powiedziała, że istnieje jeszcze jedno lekarstwo, którego nie miał, ale ono niszczy wątrobę i kotek może umrzeć. Na szczęście dostał "tylko" ludzkie tabletki i został ogolony.
Puszczam to ku przestrodze - nawet w tak zwanych "dobrych", domowych hodowli ludzie widocznie nie dbają o swoje zwierzęta.
[url]http://picasaweb.google.com/AgataAdelajda/Marcepan#5343501530939580706 [/url]
A to już kocie wygibasy:
[url]http://picasaweb.google.com/AgataAdelajda/Marcepan#5343505968514049634 [/url]
[url]http://picasaweb.google.com/AgataAdelajda/Marcepan#5343505983760625074 [/url]
[url]http://picasaweb.google.com/AgataAdelajda/Marcepan#5343506539927341970 [/url]
I całuski Marcepana:
[url]http://picasaweb.google.com/AgataAdelajda/Marcepan#5343501478309424850 [/url]
natta - Pon 06 Lip, 2009 18:57
śliczny jest:) strasznie lubię czarne kotki bo kiedyś miałam ich więcej
Truskaweczka - Pon 06 Lip, 2009 22:25
W Kamieniu (Rybnik) i okolicach 95 % kociej populacji jest czarna. Dzisiaj, kiedy wracaliśmy z rowerków głaskałam kota zaprzyjaźnionego z Niną (tak przy okazji Nina - yorkshire terrier - poluje na polu od sąsiada na myszy... do spółki z szaro-białym kotem)
|
|
|