Świąteczne przepisy - WIGILIA
zmijka2001 - Sob 03 Gru, 2005 05:25 Temat postu: WIGILIA Proponuje nowy temacik, jako ze ja na obczyznie - jak Panie planuja nadchodzace Swieta? Jestem ciekawa jakie menu mamy na polskich stolach i jakie tez fantastyczne wigilijne pomysly moge podkrasc by i moje swieta przypominaly te nasze polskie? pozdrawiam i czekam na menu z przepisami
artnow - Sob 03 Gru, 2005 16:51
To ja zacznę, mimo, że ja nie jestem pani
U mnie na pewno będzie czerwony barszcz z uszkami.
Bez tego nie wyobrażam sobie kolacji wigilijnej.
Poza tym będzie karp zmażony w cieście.
Pewnie inna ryba smażona (grenadier albo łosoś)
Karp w galarecie.
Gołąbki z ryżem i grzybami.
Śledzik (jeszcze nie wiadomo pod jakimi postaciami).
Pierogi z kapustą i grzybami.
Być może ryba po grecku.
Kompot z suszonych owoców.
Wszystkie te potrawy (oprócz karpia w galarecie) przygotowuje moja Mama przy naszej (dzieci) skromnej pomocy.
Napiszcie może bez jakiej potrawy nie wyobrażacie sobie tej jednej jedynej kolacji w roku ???
Fantazja - Nie 04 Gru, 2005 12:48
U mnie w domu na Wigilii będzie: sałatka jarzynowa , krokiety z kapustą i grzybami , barszcz czerwony , karp smażony , wino białe , sernik i makowiec , kawka , herbatka i napoje gazowane w ilościach prawie że hurtowych.
A jesli chodzi o potrawę bez której nie wyobrażam sobie Wigilii to są krokiety z kapustą i grzybami i barszcz czerwony.I to by było na tyle.
Ale powiem Wam , że wszystko jedno co by na tym stole w Wigilię było to i tak najważniejsza jest rodzina i wspaniała atmosfera.
Elżbieta P. - Nie 04 Gru, 2005 16:13
Wigilia to obowiązkowo karp smażony, bez którego nie wyobrażam sobie Wigilii, zupa grzybowa z makaronem, różne śledziki, ziemniaki, ryż, grzyby suszone w sosie, kompot z suszonych owoców, kapusta z grochem, fasola "jaś", pierogi z kapustą i grzybami i oczywiście makiełki, a na zakończenie Mikołaj i prezenty, frajda nie tylko dla dzieci
asia0407 - Nie 04 Gru, 2005 22:16
U mnie w Wigilie króluje kutia z przenicy. Bez Wigilii nie było by też barszczyku czrewonego z uszkami. Później jest karp smażony i w galarecie. Są też pierogi z grzybami, racuchy, różnie rodzaje śledzia, kompot z suszonych owoców. I to chyba wszystko.
Dla mojej rodziny w ten dzień nie ma mięsa, pościmy jak zawsze, chociaż nie ma już zakazu.
artnow - Nie 04 Gru, 2005 23:12
| Anna B. napisał/a: | | A ryżem, czy z pszenicą? |
Z pszenicą. Nie wiedziałem, że można z ryżem.
| zmijka2001 napisał/a: | | a co myslicie o wigilii z miesesm - podobno zmienily sie zasady od jakiegos czasu |
IMO zasady się nie zmieniły. Nigdy dzien wigilii według kościołą katolickiego nie był dniem postu. Był to raczej narzut tradycji i nie widzę powodu dla którego by się miało taką tradycje odrzucać.
Magus - Pon 05 Gru, 2005 22:09
Ja tak jak Dani w domu miałam mieszankę kultur tylko że z Kujaw i ze Sląska
część potraw wymieszała się u nas łącznie z tymi które wprowadziła moja teściowa czyli jeszcze mazowiecka tradycja
napewno będzie
-karp(w galarecie i smażony czasami zamiast w galarecie robie w pomidorach z bakaliami)
-3 rodzaje pierogów(kapusta + grzyby, ruskie i z rybnym nadzieniem)
-śledzie w lnianym oleju i jeszcze inne (to zależy od mojego widzimisię ale najlepiej lubię korzenne a'la dziedzic)
-tzw.śledziówka(chłodnik ze śledzi podany z ziemniakani gotowanymi )
-barszcz czerwony z uszkami (nadzienie tylko z grzybkami)
-zupa z suszonych owoców
-makówka(śląski odpowiednik kuti)
-kapusta gotowana z grzybami i olejem lnianym
-tatar z łososia(to mała ekstrawagancja wprowadzona na prośbę mojego męża)
-deser z jabłek(z bakaliami)
napewno nie jada się u mnie w tym dniu ryżu pod żadną postacią i to dla mnie ciekawostka no ale człowiek uczy się całe życie
Anna B. - Śro 07 Gru, 2005 19:25
Dani, kutia, którą ja robię to dość prosta rzecz. Składniki to na oko, więc dokładnie nie podam. W każdym razie mniej więcej na szklankę ryżu (szklanka przed ugotowaniem -u nas kutii idzie dużo) podbieram mamie przekręcony przez maszynkę do mięsa mak. Dość dużo tego maku. Tak nawet pół na pół objętościowo z ugotowanym ryżem. Do tego duuużo rodzynek, suszone figi, orzechy włoskie i laskowe, migdały, daktyle... czyli bakalie wszelakie. Na to wszystko słój miodu (mamy własne ule ), który rozgrzewam,bo inaczej trudno wymieszać. Aha! koniecznie wiórki kokosowe!
Jak juz wymieszam, to do salaterek, a salaterki przyozdabiam wiórkami i resztkami bakalii, o ile pamiętam trochę sobie ich zostawić.
Kutia śmiało może stać przez tydzień w lodówce. Jest to bardzo sytna potrawa. I baaaardzo tucząca.
[ Dodano: Sro 07 Gru, 2005 19:35 ]
Oryginalna kutia to oczywiście potrawa z pszenicą. Przenica musi byc jednak odpowiednio przytogowana. Czyli tłuczona. Na naszym terenie można w okresie Bożego Narodzenia kupić w sklepach już gotową do gotowania przenicę. Jest to potrawa ze Wschodu, a na Ziemi Lubuskiej jest dużo osiedleńców zza Buga. Stąd jest mi ta potrawa znana. Ale znana odkąd przyprowadziłam się z rodziną w te tereny z Pomorza. Tatuńcio jest z Bieszczad (czyli np. pierogi z kapustą), mamcia z Podlasia (czyli na przykład kluski z makiem). Zatem mieszankę kulurową w domu tez mamy niezłą.
Ale żeby ryżu w Wigilię niet? A to dlaczego?
Krzysia - Pią 09 Gru, 2005 12:35
W moim domu rodzinnym, ok. 60 km na płn. od B-stoku, to kutię robilo się z pęczaku ( a ten z pszenicy) przepis taki jak na tę z ryżem, ryżowa należy do niewielu potraw, których ja do ust nie biorę. Babcia do ugotowanego pęczaku dodawała utarty mak z cukrem i ewentualnie orzechy i migdały, pewnie dlatego do dziś tylko taka mi smakuje i tylko taką robię.
Z innych potraw, nie wymienianych tutaj, to były łamańce- drożdżowe postne bułeczki należało upiec wcześniej, usyszyć i na wigilię łamało się je( stąd nazwa ) zalewało ciepłym mlekiem, dodawało osłodzony i utarty mak. Na dużej płycie kuchennej( opalanej drewnem) stało wiele garów z potrawami w ciepełku, nawet parę godzin, aby na wigilijny stół mogły wjechać parujące i pachnące. Kutię i łamańce podawało się na ciepło, ale przez następne dni pojadaliśmy to co zostało już na zimno. I jak nam smakowało, mimo że w spiżarni leżały pieczone mięsiwa, kaczki, gęsi i wiele ciast.
To co było jeszcze na ten dzień przygotowywane to kisiel z żurawin, żurawiny długo przechowują się w chłodnym miejscu i na święta były jak świeże.
W rodzinie mego męża , białostoczanina z dziada pradziada, podawało się ( i ja to przejęłam) barszcz grzybowy , gotowany z suszonych grzybów i warzyw, leciutko zakwaszony i zaprawiony mąką, pikantny. Grzyby z wywaru siekam i dodaję do barszczu razem z uszkami. Uszka nadziewam posiekanymi grzybkami( nie lubię przekręcanych przez maszynkę) i odrobiną cebuli+ przyprawy. Miałam okazję kilka razy spróbować racuchów teściowej( ona nie robiła uszek ), były pyszne, ale ja nie potrafię, albo i nie chcę Ciasto podobne jak na pączki tylko w wersji postnej, nadziewane farszem z grzybków albo makiem- to już nie do barszczu, smażone na patelni w ostatniej chwili. Na stół musiały być podane gorące.
Mój mąż i chłopcy nie lubią karpia w żadnej postaci i ryb w galarecie dlatego smażę pstrąga i podobnie jak Dani, podaję z płatkami migdałów i koperkiem w maśle.
A reszta jak wyżej, kilka rodzajów śledzia, ryba po grecku i w sosie cebulowo-śmietanowym( mojej babci) , sos grzybowy, kompot z suszonych owoców oraz suszone figi, morele, daktyle, orzechy i migdały na deser.
Pamiętam jeszcze taki obrazek z dzieciństwa : dziadek ucierający mak w makutrze, nigdy nic innego w kuchni nie pomagał, tylko ten mak w wigilię rano- no i wzruszyłam się :placz:
artnow - Nie 18 Gru, 2005 12:16
A ja zapomniałem o jeszcze jednej baaardzo ważnej rzeczy - kompocie z suszonych owoców.
To jest po prostu hit ! ! !
Aha jeszcze jedno - czy nie uważacie, że niektóre rzeczy smakują tak wyśmienicie tylko i wyłącznie w wigilię ???
Weźmy np takiego karpia.
Magus - Nie 18 Gru, 2005 19:22
| artnow napisał/a: | | Magus napisał/a: | | -tzw.śledziówka(chłodnik ze śledzi podany z ziemniakani gotowanymi ) |
Możesz rozwinąć tą myśł ??? |
śledziówka
rozertrzeć mlecz z odrobiną cukru i przetrzeć przez sito do tego śledż pokrojony na paski lub dużą kostkę do tego duuuuuużo cebulki w króżki(białej)
listek laurowy , ziele angielskie,pieprz ziarnisty,zalać to wszystko śmietaną wymieszaną z przegotowaną wodą (zimną) dodajemy ocet do smaku (ja daję sporo )doprawiamy solą i pieprzem mielonym odstawiamy na 12h gotujemy ziemniaczki i podajemy je osobno na półmisku z śledziówkę w wazie
Dla mnie to pyyyyyycha
summer21 - Pon 03 Gru, 2007 12:18
Przede wszystkim podzielimy się oplatkiem:) a że zbliżają się święta dużymi krokami powiem, że u mnie są takie potrawy:
- pierogi z kapustą i grzybami
- barszcz czerwony
- kopertki z kapustką i pieczarkami
- kapustka z drobno posiekaną marchewką i pieczarkami
- kompot z suszonych owoców
- karp opiekany w bułce i mące plus chlebek, co by osteczka nie staneła w gardle:)
- ziemniaczki okaraszane cebulką na masełku
- śledziki z cebulką w śmietanie
- na deser serniczek, kawka , herbatka lub inne chłodne napoje
dżaba - Wto 18 Gru, 2007 10:38
No to mój repertuar:
krokiety z grzybami (prawdziwki od mamusi)
pierogi z kapustą i grzybami
barszcz czerwony z uszkami
pyszna zupa grzybowa ( oczywiście z suszonych prawdziwków) z ziemniaczkami
śledzik w wykonaniu siostry w śmietanie z jabłkami czy coś takiego
ryba po grecku (morszczuk/panga)
ryba w occie
pstrag pieczony
łosoś zapiekany w sosie cebulowo-koperkowym(pietruszkowym)
sałatka ziemniaczana dla męża
jajka w majonezie obowiązkowo dla mężą
makiełki (czyli lane kluseczki z makiem i bakaliami)- pycha
fasola z kapustą - pychotka
a że jeśtem "mięsna" to jeszcze:
pasztecki z mięsem drożdżowe albo w cieście francuskim
pasztet- na każde święta u nas
i na reszte świąt
nadziewany kurczak (bez jakiejkolwiek kosteczki)
w zeszłym roku pieczona szynka w tym zrazy bo dosstałam wołowinę ze wsi
no i ciasta
sernik
makowiec
piernik
biszkopt z galaretką dla męża
orzechowiec
ni i GRZANIEC z goździkami!!!!
joana - Czw 20 Gru, 2007 21:51
Uf, tyle pyszności! Czytając co, gdzie u kogo można sporo dowiedzieć się o tradycjach danego regionu i nie tylko:hiheha: A u nas na Śląsku i w mojej rodzinie obowiązkowo muszą być makówki, naturalnie z dużą ilością bakalii. Pychotka.
Wracając do ciast, czy ktoś ma może przepis na tak zachwalaną na Forum "karpatkę"??
Życzę udanych wypieków
SoWa - Czw 20 Gru, 2007 22:50
U mnie w domu na wigilijną kolację jazda obowiązkowa kultywowana już przez 4 pokolenia :
zupa rybna z grzankami
karp panierowany
sałatka jarzynowa
kompot z suszonych owoców
i ciasta na deser różne, ale obowiązkowo z serem, makiem, orzechami, miodem. Rodzina może przystałaby na zmiany, ale jedna rzecz jest nie do ruszenia, bez niej to nie byłaby Wigilia - właśnie ta zupa rybna z grzankami ( dokładnie taka, żadna inna)
Na świąteczne obiady przygotowuję to, czego z różnych przyczyn nie robię ( albo bardzo rzadko) w ciągu roku, aby to były prawdziwie wyjątkowe dni.
lucja1954 - Pią 21 Gru, 2007 11:36
U mnie potrawy są następujące:
barszcz czerwony z uszkami
łosoś panierowany
kluseczki z makiem i bakaliami
kompot z suszinych owoców
ciasta różne
Bożena- 2000 - Śro 19 Lis, 2008 23:51
Sledziówka- potrawa mało znana. To fakt ja ją robię ciut inaczej. W wazie rozcieram troszkę musztardy, dodaję cebulkę, drobno krojoną, kawałek jabłuszka też dobrze pociachanego, sól, pieprz, odrobinę cukru, zalewam kwaśną smietaną rozrobioną maślanką. W to wrzucam ze dwa śledzie krojone w dzwonki. Tej zalewy musi być sporo, a do tego gotowane ziemniaki. Podaję to tylko w Wigilię w porze obiadu. Niechby mnie obdarli ze skóry to innego dnia w roku nie zrobię.
Proponuje jeszcze jedno danie wigilijne.
Podobno nazywa się to danie kieleckie z maggi.
Produkty
30dkg pieczarek, paczka makaronu, 1 duża cebula, sól, pieprz, maggi. 2-łyżki oleju.
Gotujemy makaron. W tym czasie na patelni, na oleju smażymy grzyby z cebulką. W to wrzucamy ugotowany makaron, doprawiamy solą, pieprzem, dokładnie mieszamy. Odstawiamy na bok, kropimy lekko maggi, albo dodajemy swiże, czy mrożone. Przykrywamy na 3-4 minuty pokrywą i podajemy.
Ja robię to w naczyniu żaroodprnym, dodaję maggi mrożone i najczęściej robię to z grzybów suszonych. Równie smaczne jest z boczniakiem, pieczarkami.
Zaraziłam tą potrawą kilka osób i wszystkie sobie chwalą, a w zeszłym roku dogadałyśmy się, że każdą z nas nosi, aby coś tu dodać śmietanę, ćzy zieleninę. Na dziś żadna się nie odważyła, bo smakowo rewelacja.
Podaję przepis bo jeszcze czas, aby sprawdzić przed wigilią.
luna19 - Pon 19 Sty, 2009 12:52
Tak wyglądal u mnie zestaw 12 wigilijnych potraw
Barszczyk z uszkami
przepis na barszczyk
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=41
Śledzie w pomidorowej cebulce
przepis na śledzie
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=14
Śledzie w śliwkach
przepis na śledzie
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=14
Śledzie pod pierzynką
przepis na śledzie
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=14
Śledzie z białą fasolą
przepis na śledzie
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=14
Rolmopsy na pieczarkach
myślę ze nie wymagają jakiegoś specjalnego przepisu
Wystarczy podsmarzyć na oleju troche pieczarek z cebulką i rozłożyc na dnie półmiska
a potem sledzie nadziane ogórkiem i papryczką i spięte wykałaczką
Karp pieczony w pieczarkach
przepis na karpia
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?p=219#219
Galareta z dorsza pod majonezem
przepis na galaretkę
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=123
Ryba po grecku
przepis na rybę
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=15
Rolada rybna w galarecie
przepis na roladę
http://garkulinar.jun.pl/viewtopic.php?t=144
Tradycyjna kapusta z grzybami
Pierożki z kapustą
Był jeszcze tradycyjny kompocik z suszonych owoców
bejbi88 - Sob 20 Lis, 2010 19:31
pozwolę sobie troszkę odświeżyć temat.
U mnie w domu jak żyła Mama to na wigilię było:
- zupka grzybowa z makaronem
- karpik panierowany
- sałatka jarzynowa
- jakiś domowy placek
Tak skromnie. Przyznam, że w tym roku dostąpię zaszczytu i sama mam przygotować wigilię na 12 osób (rodzina wielokulturowa). Na moje szczęście mój Tata przygotuje zupkę grzybową (które sam zbierał). A teście kluski z makiem. Do mnie należy cała reszta. Chciałabym moich gości zaskoczyć i przygotować wigilię nie do zapomnienia. Na pewno w planach mam karpia panierowanego i sałatkę jarzynową a z deserów biszkopta przekładanego kremem karpatką a na górze ganaż z kokosem proste acz efektowne ciasto
No i prosiłabym was o radę co mam jeszcze przygotować ?? Dodam tylko że tylko na mojej głowie będzie przygotowanie wszystkiego (całego domu i menu) i na moje szczęście wigilia ma być na 18 gdyż niektórzy goście zaliczą dwie wigilie
PS. Moja nowa Mama prowadzi piekarnie i przywiezie serniczek i makowiec....
makramka - Sob 20 Lis, 2010 21:49
Ja robię barszcz czerwony z uszkami, które robię wcześniej i zamrażam a potem tylko ugotować ( farsz kapusta z grzybami).
Jest też kompot z suszonych owoców, który część gości je z fasolą jaś , a część po prostu go pije.Są różne ciasteczka własnej roboty, pieczone wcześniej jeśli masz ochotę to wypróbuj przepisy z mojego blogu kulinarnego robię też na słodko kluski z makiem i miodem i oczywiście ryba , ale po grecku z tym że bez jarzyn sama cebula reszta potraw podobnie jak u Ciebie
Madzia - Sob 20 Lis, 2010 22:35
Zawsze jestem w gościach na Wigilii, w zeszłym roku pierwszy raz w tym gronie, mnie zachwyciły pulpety z ryby chyba, jakaś ryba mielona i w galarecie.
Ja zazwyczaj robię kutię, a w zeszłym roku makówki.
W tym roku chcę zrobić paszteciki do czerwonego barszczu.
Może tu znajdziesz inspiracje
http://www.wielkiezarcie....st.php?group=36
bejbi88 - Wto 23 Lis, 2010 16:42
makramka, Madzia, dziękuję wam za pomoc i za inspirację
ciapara - Śro 24 Lis, 2010 18:29
Swieta Wielkanocne juz robilam w domu nie raz ale na Wigilie zazwyczaj wybywalismy z domu. Moze sie okazac ze w tym roku bede musiała zrobic Wigilie. Przepisy juz od dawna mam zgromadzone. Ciekawa jestem czy wszystko mi sie uda
saba52 - Nie 19 Gru, 2010 18:01
U mnie w rodzinnym domu Wigilia była bardzo skromna:
obowiązkowo zupa rybna,karp smażony ew inna ryba która udało się dostać,kapusta z grzybami ,kompot z suszonych śliwek,makowiec , placek drożdżowy i pieczony przez mamę chleb pszenny.A rarytasem były pomarańcza które mieliśmy dzięki jednej cioci.
Ja tak samo robię tylko dodaję :rybę w pomidorach ..polecam,pycha...karpia zapiekanego z pieczarkami,łososia smażonego(syn najbardziej lubi),śledzie w śmietanie ,śledzie w oleju z cebulka jabłkami i ogórkiem konserwowym,piekę piernik i jeszcze jakieś placki z orzechami.
Na pozostałe dni :sałatka jarzynowa,mięso w galarecie,schab ze śliwką ...obym się znowu nie rozpędziła bo całe święta siedzimy w domu i gości też się nie spodziewam a to z tego względu że wszyscy daleko(szczególnie córka z rodziną bo pojechali na wakacje do ...Egiptu ooo) a pogoda jest jaka jest..
A tak w ogóle to braknie mi takich świąt jakie były kiedy żyli dziadkowie i cała rodzina się zjeżdżała...wigilia,gwiazdor (moja Mama)potem długie rozmowy,zajadanie się orzechami (z drzewa wyhodowanego przez dziadka)Pasterka i..siedzenie do rana ech
ciapara - Śro 22 Gru, 2010 14:49
http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=8537
podobno trzymaja sie pieniazki jak sie je makowca na Swieta
|
|
|