Pogaduszki szydełkowe - kto wymysla wzory
rogalm1 - Pią 12 Paź, 2007 18:51 Temat postu: kto wymysla wzory Dziewczyny, właśnie się zastanawiam jak powstają nowe serwetki, ja zawsze odrabiam z jakiegos schematu. Jeśli któraś z Was robi serwetki"z głowy" to proszę pochwalcie się!
Zygfryd Smarzyk - Pią 12 Paź, 2007 19:14
Temat zaiste ciekawy. Tomy o tym by pisać... alem nie dziewczyna.
Z tysiącem serdeczności
olajda - Pią 12 Paź, 2007 19:51
ja szydełkuję od niedawna i zawsze ze schematu, a moja mama np. potrafi dziergać gwiazdki na choinkę i aniołki ''z głowy'' tak poprostu jakoś leci
rogalm1 - Sob 13 Paź, 2007 15:21
Oj ZYgfrydzie ale gafa! Napisz proszę może nie całe tomy ale chociaż parę zdań!
Zygfryd Smarzyk - Sob 13 Paź, 2007 23:01
Ja tu z sercem pełnym skromności pragnę się pokazać, a mi gafą po żebrach... W zasadzie nie bardzo wiem, co w tym dziale pisać - kolejne zmagania się z udanymi i nieudanymi (a tych znacznie więcej) pomysłami? Byłoby nieciekawe, nudne, do seriali podobne.
Może syntetycznie? Przed laty w redakcji zaproponowano mi prowadzenie przez rok kącika tematycznego poświęconego prostym koronkom szydełkowym. - Wzorów znasz multum, wiele serwet narobiłeś, więc będzie ci łatwo! - twarde argumenty szefa. Serwet wiele szydełkiem zrobiłem, to prawda, ale z wzorów cudzych. Nie godzi się ich za swoje podawać.
Co robić? Pierwszy po Bogu nakazał, więc nie ma odwrotu! Wpadłem na pomysł publikowania wzorów łączonych z motywów. To była pańszczyzna. W każdą środę musiałem do redakcji przynosić opisane i zrobione drobne serwetki.
Zaczynałem w poniedziałek od kółka, obdzierganego jakimiś oczkami. O! wzdychałem - mam już dwa okrążenia, tylko osiem zostało. I te osiem we wtorek motałem, a i one motały mną strasznie. W końcu wychodziło, bo czyż mogło nie wyjść?
Tak rok minął i, wreszcie, cotygodniowy cykl koronek został zakończony. Spotkałem się z nimi raz jeszcze, po kilku miesiącach. Robiąc reportaż w Inowrocławiu odwiedzić musiałem jego bohatera. Przez domofon do mieszkania zaprosił, że bałagan ostrzegł, bo żona w sanatorium już od dwóch tygodni. Gdy wszedłem, zdębiałem! Ściany przedpokoju zdobiły ponaklejane gazetowe strony z moją roczną pracą: kącikiem pięćdziesięciu serwetek. - Bo, widzi pan, chciałbym żonie niespodziankę zrobić i przedpokój wytapetować w subtelne wiosenne kwiatki. I aby ściany bardziej równe były, nakleiłem jako podkład stare gazety, jakie w szafce żony dziś rano znalazłem...
Ps. Nie wiem do dzisiaj czy tapeta żonie się podobała.
Z tysiącem serdeczności
Dorfi - Sob 13 Paź, 2007 23:59
Nie chciałabym być na miejscu tego pana.
Chociaż na miejscu żony też bym być nie chciała. Nie wiem co bym zrobiła, gdybym straciła chomikowane przez lata wzory.
Trusia - Nie 14 Paź, 2007 08:07
Zygfrydzie, jesteś najlepszym literatem wśród szydełkowiczów i najlepszym szydełkowiczem wśród literatów!
Historia cudna, ale odczucia bohaterów już niekoniecznie - gdyby mój mąż użył do CZEGOKOLWIEK moich wzorów...
rogalm1 - Nie 14 Paź, 2007 12:29
Cudowna opowieśc, proszę o jeszcze, czyta sie jak najlepszą powieść....
Halkuk - Nie 14 Paź, 2007 12:47
Zygfrydzie piękna historyjka Szkoda że nie poznałeś dalszego ciągu A swoją drogą masz prawdziwy talent , skoro potrafiłeś wymyślić i w dodatku opisać tyle wzorów
Madzia - Nie 14 Paź, 2007 13:18
Niesamowita historia. Zygfrydzie zawsze masz ciekawe historie do opowiedzenia, nie skąp nam ich!
Grażyna - Nie 14 Paź, 2007 14:19
Tak, anegdotki są świetne
A kto wymyśla wzory? Kto musi lub ma sporo czasu, albo niezwykłe umiejętności plątana nitek. Mnie również zdarzyło się coś wymyśleć, ale rzeczywiście więcej korzystam ze wzorów gotowych i je lekko po swojemu modyfikuję.
nula - Nie 14 Paź, 2007 14:43
Zygfrydzie No nie !!!, ale super !!! tej pani sanatorium to chyba było potrzebne dopiero potem - na uspokojenie nerwów !!!. A swoją drogą to wymyślić tyle wzorków - podziwiam
wienia - Wto 16 Paź, 2007 08:25
Bardzo ciekawie piszesz Zygfrydzie. Jeżeli masz ( a na pewno masz) inne historie - niekoniecznie swoje - snuj opowieści
Nikola5 - Wto 16 Paź, 2007 17:22
Ciekawa opowieść - można prosić o jeszcze !!
Madzia - Wto 16 Paź, 2007 19:36
Może jakiś osobny wątek na opowieści Zygfryda?
aniaso4 - Czw 06 Gru, 2007 18:59
O tak, ale się uśmiałam, super się pana Zygfryda czyta!!! Osobny wątek-dobry pomysł dla nas, i co pan na to?????
Zygfryd Smarzyk - Czw 06 Gru, 2007 21:55
Oj, oj! Miało być o wymyślaniu wzorów, a tu jakieś wymyślanie staremu człowiekowi, co cieszy się gdy nagle jakaś szufladka w zacholesterolowanej łepetynie nagle się otworzy. Radosny wszystko skrzętnie notuje, gdzie się da posyła. Nawet na marantowe poletko. A wiecie jaką ma radość, kiedy na nie trafi. Przeczyta i krzyknie: Pamiętam! Pamiętam!...
Boję się tylko co będzie, gdy to samo wspomnienie drugi czy trzeci raz z głowy na klawisze spłynie. Chyba od dziś swoje posty będę zaczynał słowami: Czytałyście? No to poczytajcie...
A miało być o wzorach! O ich wymyślaniu. To wcale nie jest trudne. Wierzcie, łatwiej wymyślać, niż przebijać się przez opisy innych wymyślaczy. Ogłaszam nabór do Marantowej Szkoły Wzorów Wymyślania. Tryb zaoczny. Prace obowiązkowe tylko raz w tygodniu. Przyjęcia bez egzaminów. Czesnego nie ma. MSWW gwarantuje zdobycie tytułu wymyślacza już po pierwszym semestrze. Zgłoszenia w tym temacie (jeśli rogalm1 - właścicielka gościnnego tematu, i Grażyna - moderator, pozwolą; oraz Maranta pobłogosławi). Potem może trzeba będzie temat osobny założyć i... wymyślać, wymyślać, wymyślać. Zajęcie to przednie.
Z tysiącem serdeczności
nutinka - Czw 06 Gru, 2007 22:08
Przedni pomysł, Zygfrydzie!
Zdarzyło mi się powymyślać jakieś drobiazgi, głównie gwiazdki, pewnie w genach mi to przypadło w udziale, bo babcia wymyślała. Wszak dawniej nie było tylu czasopism ze schematami (a raczej w ogóle nie było). Teraz staram się ze starych, rozsypujących się jej serwet i obrusów uratować wzory - robię i zapisuję schematy, bo piękne są. No, przynajmniej dla mnie.
grzewa - Czw 06 Gru, 2007 22:13
Zygfrydzie, ja pierwsza zapisuję się do MSWW. Kto następny?
rogalm1 - Pią 07 Gru, 2007 08:26
A ja będę Wam kibicować bo z wymyslaniem to jeszcze kiepsko, ale może z czasem....
kawa80 - Pią 25 Sty, 2008 22:12
mnie zdarza się wymyślać
aniołki zawsze z głowy robię
serwetki sporadycznie wykonuję tak jak leci ze schematu
lubię kombinować, składać kilka wzorów w jedną całość dzięki czemu mam coś czego nie mają inni
opisy wykonuję, niestety prostackim językiem
schematy odręczne ołówkiem gdyż program do tworzenia jest po angielsku a ja w tej dziedzinie troszkę za mało kumata jestem.
Coś co wykonałam z własnego pomysłu:
http://kawa80.prv.pl/Kurczaczek/Kurczaczek.htm
Chciałam pokazać także coś co zmontowałam z kilku serwetek w jedną całość ale niestety fotosik dziś bunt przechodzi
1luana1 - Sob 26 Sty, 2008 07:50
.
pomysł z kurczaczkiem wspaniały
nula - Sob 26 Sty, 2008 07:57
kawa80, świetny ten kurczak
LidkaM - Sob 26 Sty, 2008 11:28
No to mamy już pierwszego wymyślacza!!! Kurczaczek jest śliczny!
Moriay - Sob 26 Sty, 2008 19:47
|
|
|