To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Podstawy - Filmiki od Ani

Bernadka - Śro 26 Wrz, 2007 09:45
Temat postu: Filmiki od Ani
umieściłam na multiplayu 2 filmiki które przesłała mi kiedyś Maranta i które mnie super pomogły na czym polega ten frywolitkowy klik bye bye http://bernadka.multiply.com/video
Renulek - Śro 26 Wrz, 2007 13:00

bardzo ładne i dokładne filmiki

wielkie uściski dla Ani

mycha24-22 - Pon 15 Wrz, 2008 14:07

Chciałam nauczy się frywolitek ale nawet po obejrzeniu tego filmiku to dla mnie czarna magi puknąć się i chyba zrezygnuje.
qrystyna216 - Wto 23 Wrz, 2008 20:33

Zawsze mi się to podobało.
Po obejrzeniu tych filmików sądzę, że nie jest to takie trudne.
Może się skuszę. hmm

szajka - Śro 08 Paź, 2008 17:05

Alleluja! normalnie cos zakumałam, bo tez nawet jednej petelki nie moglam zakumać
A czy ktoras z was ma gdzies jakies filmiki z nastepnymi czynnosciami? jak pikotki robic , albo łączyć 2 kolory? Jak to sie wogole nazywa po angielsku to moze na youtube poszukam filmików

Renulek - Czw 09 Paź, 2008 07:11

szajka reszta to pikuś, możesz nawet ze zdjęć się nauczyć, najpierw poćwicz wiązanie supełków, a potem poszukaj w tym dziale w innych tematach - jest tam sporo linków do przeróżnych szkółek, na pewno znajdziesz jakąś, która Tobie będzie odpowiadać.

...a żeby połączyć dwa kolory musisz dojść do tego jak motać dwoma czółenkami - wtedy na jednym masz jeden kolor, na drugim drugi kolor i już samo Ci wychodzi Very Happy

Krzysia - Czw 09 Paź, 2008 08:14

To ja też coś dodam w tym temacie.

Mnie uczono od początku dwoma czółenkami i dwoma kolorami, ma to wiele zalet :
- musimy już na starcie nauczyć się prawidłowego wiązania nitek;
- od razu widać kiedy nie nastąpi flip;
- szybko zaczynamy rozumieć co robimy którym czółenkiem itp

ale ta metoda jest trudna do opanowania przez internet, uczyłam się w realu.

Pochwalę jeszcze filmiki Ani- to najlepsze jakie widziałam kwiatek dla ciebie

szajka - Czw 09 Paź, 2008 08:36

normalnie happy jestem że zakumałam ten podstawy. Tylko jeszcze nie umiem wiązać tych kółeczek tak zeby to plaskie bylo i zeby dalej robiąc było jednolicie. Interesuje mnie jak sie robi np kółeczko, zamyka, jade dalej łuczkiem i chce zrobic nastepne kółeczko. To gdzies musi byc przerwa miedzy łuczkiem a łuczkiem ktory bedzie zamykany w kółeczko. ja nie wiem czy ktos kuma.
Chyba normalnie przełamie sie i wbrew wlasnej woli sprobuje popatrzec na te filmiki "Miszcza"

Renulek - Czw 09 Paź, 2008 11:12

żebyś sobie bardziej nie namieszała bo on robi inaczej

Ania na filmiku pokazuje właśnie jak zrobić kółeczko, więc spokojnie i dokładnie się przyjrzyj jednemu i drugiemu filmikowi.

szajka - Czw 09 Paź, 2008 12:54

tak tak i to juz opanowalam, ale potem jak połączyć 2 kółka łukiem to juz nie wiem jak to wiązać.
a ja tez zupelnie inaczej trzymam czółenko wiec jego technika to pikus, byle by widziec ktoredy nitka idzie.

maranta - Czw 09 Paź, 2008 13:01

Te filmiki robiłam na szybko, bez żadnych przygotowań, dla Bernadki, gdy zaczynała się uczyć frywolitek i ciskała czółenkiem po domu wesoło mi
Zależało mi tylko na tym, żeby załapała to "flipnięcie" i dlatego szczególnie ten moment przeskoczenia supełka starałam się w dość wolnym tempie pokazać.

Potem chciałam zrobić już jakieś porządniejsze, pokazujące też kolejne etapy wtajemniczenia, ale zawsze coś w paradę właziło.

Może w końcu sie zmobilizuję jakoś i frywolitkowa szkółka zostanie sfilmowana nie wiem

Renulek - Czw 09 Paź, 2008 13:09

tutaj jest pokazane jak zrobić łuczek
http://www.geocities.com/tatrasutra/how2tat2.html

w Twoim przypadku - skoro już umiesz robić kółeczko to proponuję związać dwa czółenka ze sobą - najlepiej jakby - tak jak pisała Skrzacik - na obu czółenkach były różne nitki.
po związaniu - zwykłym płaskim węzłem - odcinasz niepotrzebne nitki i robisz kółeczko tak, żeby ten węzeł schował się pod pierwszym supełkiem frywolitkowym.
Jak już zrobisz kółeczko (napisałaś, że już umiesz) to wtedy bierzesz się za robienie łuczku - tak jak na zdjęciach pokazanych w linku powyżej. Tylko, że już nie musisz wiązać ze sobą dwóch czółenek bo będą one połączone. W palce łapiesz zatem kółeczko które już zrobiłaś - jedno czółenko przekładasz przez dłoń - tak jak na zdjęciach - a drugim czółenkiem supłasz.

szajka - Czw 09 Paź, 2008 14:42

zagłębię się w lekturę jak tylko ogarne dom, bo wlasnie wymieniam stary 30 letni regał na 2 szafy wiec od groooooma pakowania porządków itp, do rana pewnie będę na "torbach" ale obiecuje ze znajde czas na przestudiowanie i dam znac jak poszlo
Dzięki wielkie za pomoc

szajka - Czw 09 Paź, 2008 16:42




no takie cos mi narazie wyszło, mysle ze jak na pierwszy raz to chyba nieźle.

dopisuje: wlkasnie kupilam czółenko Pony w pasmanterii, matko 15pln kosztowalo ! i 2 male moteczki lilaróżu i fioletu żeby razem ładnie grały. zobaczymy co mi z tego wyjdzie Very Happy

Krzysia - Pią 10 Paź, 2008 08:48

Szajka, słupki Ci wyszły cool ale chyba zrobiłas ten sam błąd co moja znajoma ( dlatego taka mądra jestem wesoło mi )
kółeczka robiłaś też dwoma czółenkami, a trzeba tak- kółeczko robimy jednym czółenkiem, drugie sobie dynda w tym czasie bezrobotne, odwracamy robótkę, nitkę z dyndającego czółenka nawijamy na palec lewej ręki i na tej nitce czółenkiem, którym robiliśmy kółeczko supłamy słupki łańcuszka. Potem znów obracamy robótkę, czółenko z palca znowu dynda a to z prawej ręki robi kółeczko ...itd itd

to takie proste jest, ale jak trzeba opisać słowami mdleje
Maranto kwiatek dla ciebie zrób te kursy filmowe, bo masz do tego talent uklon

Renulek - Pią 10 Paź, 2008 08:52

Szajka, jest dobrze Very Happy a będzie jeszcze lepiej Very Happy

przy przechodzeniu z kółeczko do łuczku zwróć uwagę na to którym czółenkiem robisz łuczek bo na zdjęciu ewidentnie widać, że raz robiłaś jednym a raz drugim czółenkiem.
jak założysz dwie różne nitki to będziesz to widziała. przy dwóch różnych nitkach kółeczka powinny być w innym kolorze niż łuczki.

W sumie to jest bardzo proste nawet przy takich samych nitkach - zawsze mówię wszystkim których uczę, że czółenka same pokazują którą nitką trzeba robić a którą założyć na dłoń. Jak zrobisz kółeczko i będziesz się przygotowywała do robienia łuczka - czyli złapiesz kółeczko w dwa palce (kciuk i wskazujący) to zobaczysz, że jedna nitka będzie na górze a druga na dole - tą na górze zakładasz na dłoń a tą na dole supłasz łuczek - kolor łuczka ma wyjść w takim kolorze jak ta nitka którą masz na górze.

łomatko mam nadzieje, że nie namieszałam mdleje

szajka - Pią 10 Paź, 2008 10:20

dzieki za cenne rady. Ale jest jedno małe "Ale" robilam JEDNYM czółenkiem hahahihi

ale kupilam wczoraj drugie (to pierwsze mam zrobione ze starej karty bankowej Very Happy ) , kupilam 2 moteczki kordonka i bede kombinowac na 2 czółenka Very Happy

Renulek - Pią 10 Paź, 2008 11:04

to jak robiłaś jednym czółenkiem to w ogóle nie powinnaś mieć żadnych problemów przy robieniu łuczka hahahihi bo po prostu nie miałaś wyboru - druga nitka musiała być z kłębka hahahihi
ale to znaczy, że albo w jednym miejscu albo we wszystkich z wyjątkiem tego jednego miejsca Very Happy skrzyżowałaś nitkę i stąd takie nieregularne te łuczki Very Happy

Ale spoko, wszystko wyćwiczysz Very Happy spróbuj też bardziej ścieśniać supełki. Frywolitka powinna być bardzo ciasno wiązana, ale tym też się nie przejmuj bo z czasem będziesz miała wyczucie jak bardzo mocno możesz zawiązać, żeby np. nie mieć problemów z zaciągnięciem kółeczka.
No to czekamy na kolejne robótki - tym razem przenieś się już do działu "chwalimy się" Very Happy bo chyba już powinnaś się zacząć chwalić wesoło mi

szajka - Pią 10 Paź, 2008 13:44

haha, dzięki. Ale moze dlatego takie nieregularne te przejscia bo ja jak koncze kolko i zaczynam luczek to przekrecam robotke na druga strone bo tak gdzies uslyszalam.... chyba u miszcza puknąć się moze to nie dobry pomysl albo moze mi sie cos pokićkało. Albo moze znając jego to on uczy tak żeby nie dało sie nauczyć hahaahhaha.....
Jeszcze nie bardzo kumam jak łączyć te przejscia , jak krzyżowac robótke (nie wiem jak to dokladnie wylumaczyc) daltego wyglada to tak koślawo
Bede próbować.
Jak uda mi sie zrobic jakis prosty cały schemacik to napewno sie pochwale.

szajka - Pią 10 Paź, 2008 19:07

no dobra, ale mam problema, niby fajnie pieknie, ale gdzie ja blad robie ze nie moge zamknac tego koleczka ?? cos zle nitke chyba trzymam. ale niestety lewo reczna jestem i ciezko przelozyc to na moj rozumek... wrrr.....

ikmis - Pią 10 Paź, 2008 19:32

Szajko kochana, Ty łuczek zrobiłaś, a nie kółeczko.
Czółenko z purpurową nitką powinnaś puścić wolno, niech sobie dynda, a różową nić owinąć na prawej dłoni (praworęczni na lewej) i jej czółenkiem wiązać słupki.
Starannie musisz pilnować "flipnięcia", żeby potem pociągnąć nitkę i zamknąć kółeczko.

Krzysia - Pią 10 Paź, 2008 21:38

Zupełnie tak samo jak moja znajoma Mr. Green

Szajka, obejrzyj te filmiki z postu Bernadki, Ania tam robi kółeczko jednym czółenkiem, dopiero kiedy je wykonasz i ściągniesz używasz dwu czółenek do łuczka.

Cytat:
jak koncze kolko i zaczynam luczek to przekrecam robotke na druga strone bo tak gdzies uslyszalam
dobrze słyszałaś, odwracasz robótkę po ściagnięciu kółeczka. Wtedy jakby kóleczko to prawa strona robótki a łuczek robimy po lewej ( po odwróceniu).


Przyjrzyj się dokładnie filmikom !!! kwiatek dla ciebie

citria - Czw 12 Lut, 2009 14:35

witam wszystkich na frywolitkach:) ja jestem szydelkowa, ale chcialam sie nauczyc frywolitek, obejrzalam filmiki, kupilam czolenko i zaczelam suplac, lancuszek wyszedl i ... porazka... chyba jestem jakas slepa bo nie widze gdzie jest ten 'myk' ze koleczko sciaga sie nitka 'od czolenka' ... u mnie po prostu petelka sie zaciska, a kolko mage sciagnac gdy pociagam za poczatek nitki, tyle ze zostaje 'ogon' ... patrze i patrze na te filmiki i totalna klapa...
anetace - Czw 12 Lut, 2009 17:17

Cierpliwości, ja chyba przez dwa tygodnie ten film oglądałam nim mi "flipło". Wpatrywałam się w niego z zaciętością jakby chodziło o kino akcji. Na samym początku należy w sobie odkopać duże pokłady cierpliwości. Życzę Tobie tej cierpliwości- tego naprawdę można się nauczyc i wtedy to okazuje że rzeczony "flip" wcale nie jest straszny.Poza tym korzystaj również z kursów w necie np.obrazkowych,ja korzystałam również z kursu Skrzacika.
Nie poddawaj się -DASZ RADĘ CITRIA

nula - Czw 12 Lut, 2009 23:48

citria, szajka to zobaczcie tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=mOimfd-bRdg
Na pewno już ktoś to kiedyś podawał ale może jeszcze się przyda.
Jak dla mnie tu jest bardzo dokładnie pokazane to flipnięcie.
I nie poddawajcie się - można się nauczyć frywolitek z netu !!!! hopla



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group