Gatunki, rodzaje, ogólnie - Marantowate...
maranta - Sob 04 Cze, 2005 13:22 Temat postu: Marantowate... Całkowicie straciłam głowę dla roślinek z tej rodziny.
Rośliny bardzo wdzięczne, o przepięknych wielobarwnych liściach, przeróżnych kształtach, w większości kwitnące-
choć to nie kwiaty, lecz liście stanowią ich główną ozdobę.
Do tego niezłe z nich wiercipięty- na noc listki unoszą ku górze, stawiając pionowo, na dzień opuszczają.
Pochodzą z lasów tropikalnych, więc kochają wilgoć, są wdzięczne za częste nawilżanie powietrza, zraszanie listków.
Lubią miejsca półcieniste, nie przepadają za przeciągami.
Do rodzinki marantowatych należą- maranty, kalatee (ostrzeszyny), ktenante i stromante.
Maranta marantha- istnieje ponad 20 gatunków tej roślinki
 
Kalatea calathea- znamy ok. 150 gatunków
 
 

 
 

 
Ktenante ctenanthe

Stromante stromanthe

Prawda, że można się w tych roślinkach zakochać???
kuela - Czw 14 Lip, 2005 15:37
I teraz wiem dlaczego koleżanka ma nick "maranta"
Pomimo nienajlepszych warunków świetlnych w moim mieszkaniu też posiadam maranty. Na pewno są to rośliny dość łatwe w hodowli.
maranta - Czw 14 Lip, 2005 16:31
Jakbyś miała super warunki świetlne, to podejrzewam, że maranty by Ci się zbuntowały...
renata - Pon 15 Sie, 2005 14:53
Bardzo lubie kwiaty juz chyba od zawsze .Mam bardzo duzo roznych gatunkow,ale ostatnio dostalam dwa z "marantowanych",ktorych nigdy nie uprawialam.Aniu,Ty napewno jestes specjalistka od Marant,dlatego prosze o rade :wesolek: ....
maranta - Pon 15 Sie, 2005 19:03
A wiesz może jakie konkretnie roślinki dostałaś? Tak z ciekawości pytam.
Roslinki z tej rodziny lubią jasne lub półcieniste stanowisko. Nie lubią nadmiaru słońca. Temperatura latem do 30 stopni, zimą nie mniej niż 18 stopni. Musisz im zapewnić sporą wilgotność powietrza przez częste zraszanie miękką wodą (może być deszczówka). Ja do tego celu wypucowałam butelkę ze zraszaczem po płynie do mycia szyb.
Latem podlewaj obficie, najlepiej miękką i letnią wodą. Latem co 2 tygodnie możesz je odżywić słabym roztworem nawozu- najlepiej jakimś do roślin o ozdobnych liściach.
Te roślinki wspaniale nadają się do hodowli hydroponicznej.
Rosną pięknie, prawie wszystkie jakoś tam kwitną, najładniej kalatea crocata.
Zauważyłam, że nie przepadają za towarzystwem roślin trujących. Moja marantka zdecydowanie odsuwała się od aglaonemy, której liście zawierają substancje drażniące. Gdy tylko zabrałam aglaonemę, maranta momentalnie zaczynała przesuwać swoje metrowej długości gałązki spowrotem.
Jeśli możesz wrzuć tutaj fotki swoich roślinek
renata - Pon 15 Sie, 2005 19:46
WOW!!wlasnie ogladalam Twoje "pupilki"sa pieknie. .co Ty robisz,ze sa takie dorodne?moze zradzisz mi swoja tajemniec?
Dostalam Kalatea,jedna o owalnych lisciach,a druga ma liscie strzalkowe(to moje porownanie)Chetnie przesle fotki moich roslin...ale.. zgubilam kabel do mojego aparatu przy przeprowadzce...musze do kupic...
A tak przy okazji..mam problemy z moja paprocia...dmucham i chucham na nia,a ona jak na zlosc nie chce rosnac.Tzn.rosnie,ale powoli i konce ma suche(zraszam ja).
Bardzo mi szkoda,bo lubie poprocie,ale jakos nie mam do nich szczescia....
maranta - Wto 16 Sie, 2005 09:49
Więc czekamy na kupno kabelka
Moje pupilki są coraz mniej piękne, przy tylu kociakach, to i tak cud, że jeszcze coś z doniczek poza suchymi badylami wystaje
Tajemnic nie mam żadnych, dużo z moimi roślinkami rozmawiam a one to wyraźnie lubią
Co do paproci, to postaram się coś dzisiaj o nich skrobnąć, ale w nowym, osobnym temacie.
Anna B. - Wto 16 Sie, 2005 12:31
A ja też mam jedną marantę! I właśnie mi kwitnie. To jest taka, jak tu u góry na całkiem pierwszym obarazku.
maranta - Wto 16 Sie, 2005 13:33
To właśnie ta marantka (tylko o bardziej płożącym pokroju) tak spylała przed aglaonemą. Zmykała po podłodze aż się kurzyło kiedy wyniuchała obok siebie tę roślinkę. Przesunęła "gałązkę" o dobre 30 cm. Jak aglaonemę zabrałam, to już po kilku minutach to wyczuła i zaczęła się przysuwać
Na tej fotce delikwentka jest jeszcze króciutka, ponad połowę krótsza (osiągnęła ponad 2 metry). Fotka kiepska, bo nie chciał mi się wyciągać skanera i cyknęłam zdjęcie ze zdjęcia.
Anna B. - Wto 16 Sie, 2005 15:08
A to dopiero marantka!
Nie wiedziałam, że tak potrafią jej przeszkadzać inne roślinki. Dotąd obserwowałam w domu jednynie ruchy roślin do i od telewizora (włączonego i wyłączonego). I to takie ruchy natychmiastowe. Tylko nie pamiętam, co to byla za roślinka.
lucille - Wto 16 Sie, 2005 15:17
O rośłinki w sam raz dla mnie Uwielbiam rośliny, których główna ozdobą sa liście Chyba się zarażę uczuciem
misia - Nie 18 Cze, 2006 01:01 Temat postu: kalatea potrzebuje pomocy Dzień Dobry !
Witam jestem tu poraz pierwszy znalazłam Was kiedy szukałam pomocy dla swojej roślinki
jakieś paskudne stworzonka ,odkryłam je dzisiaj,próbują unicestwić moją pupilkę.Myślę że to prz ędziorki.Jak mam jej pomóc
misia - Nie 18 Cze, 2006 01:04
jak pielęgnować kalateę krokotę,kupiłam ją w prezencie dll teściowej
izyda26 - Śro 20 Wrz, 2006 22:53
Cześć. Bardzo podoba mi się to forum ale ja nie o tym.dowiedziałam się ze kwiatek który mam to maranta kalatea ta na zdjęciu nr 15, i chciałam zapytać czy ona kwitnie? Bo choć mało o nią dbam (czaem zapominam podlewać moje kwiatuszki) to rośnie znakomicie.
ola177 - Czw 11 Sty, 2007 13:00
Maranta , mam pytanie:
mam marantę (druga na zdjęciu w Twoim pierwszym poście), od niedawna zaczęły przysychać jej wierzchołki liści. Czy to znaczy ze muszę więcej ją podlewać?
beniaka - Nie 14 Sty, 2007 10:48
olu, może trzeba ją zraszać? Maranty to lubią
maranta - Nie 14 Sty, 2007 12:33
Oj, widzę , że ten post mi umknął
Beniaka ma rację, maranty lubią zraszanie miękką wodą, np. deszczówką, w ostateczności może być przegotowana woda. Woda powinna mieć temperaturę pokojową.
Szczególnie jest to ważne w okresie zimowym, gdy grzeją kaloryfery w mieszkaniu.
ola177 - Nie 14 Sty, 2007 16:13
No spryskuję ja codziennie ale i tak listki przysychaja...
Kwiatek - Śro 17 Sty, 2007 17:10
Witam wszystkich serdecznie, a zwłaszcza Gospodynię tego forum - Marantę W ramach mojego debiutu chciałabym zamieścić parę zdjęć mojej najnowszej kolekcji marantowatych, które mnie po prostu uwiodły. Mam nadzieję, że warunki, które im stworzyłam będą im odpowiadać. Rosną sobie w łazience i dwa razy dziennie puszczam prysznicem wodę do wanny, a potem zostawiam w wannie na dnie trochę wody. W ten sposób mają sporo wilgoci w powietrzu. Z tego co wiem, to lubią też mocno kwaśną glebę - najlepsza jest taka dla azalii i rododendronów i miękką wodę do podlewania.
W mojej kolekcji jest na razie 11 odmian: 8 calathei ([i]rosea picta Rosastar, orbifolia, warshewiczii, medailon, zebrina, rifibarba, sanderiana), 2 maranty leuconeura: "Fascinator" i "Kerchoviana" i chyba jedno stromante (nie wiem jakie).
Pozdrawiam,
Monia
maranta - Śro 17 Sty, 2007 17:58
Witaj Kwiatku
Twoja kolekcja jest przepiękna, myślę, że za warunki, kóre roślinkom stworzyłas powinny być wdzięczne.
Jeżeli chodzi o marantowate, to można stosować również uprawę hydroponiczną, jest to uprawa o wiele mniej kłopotliwa od tradycyjnej.
Kwiatek - Śro 17 Sty, 2007 18:55
Dziękuję za ciepłe przyjęcie. No, cóż, z hydroponiką jeszcze nigdy nie eksperymentowałam. Może kiedyś się odważę...
beniaka - Śro 17 Sty, 2007 20:34
Kwiatek, alez te Twoje maranty maja wspaniale warunki - widac to nawet po ich kondycji
Kwiatek - Śro 17 Sty, 2007 23:32
Dzięki za miłe słowa... Dziś wieczorem pojechałam z niewinnym zamiarem kupienia jedynie lampy do furtki, a wyszłam ze sklepu dźwigając pod pachą... dwie przepiękne calathee: makoyanę i "Beautystar" (postaram się zamieścić wkrótce ich zdjęcia) oraz Pteris roeweri (mam też słabość do paproci). Oczywiście potem w domu długo zastanawiałam się, gdzie ustawić świeże nabytki i nie ukrywam, że mocno się nagłówkowałam. Moja mama żartuje, że aby było wąskie dojście do wanny, to reszta łazienki może być obstawiona marantowatymi (a tak poważnie, to bardzo ją urzekły te roślinki).
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy.
Monia
Kwiatek - Nie 21 Sty, 2007 22:14
A oto moje najnowsze rarytasiki:
calathea "Beautystar"
i calathea makoyana
Pozdrawiam serdecznie,
Monia
beniaka - Wto 23 Sty, 2007 10:59
Kwiatku, ale kąpiel wśród takiej zieleni jst napewno niesamowita,
ja mam tylko prysznic i to w ciemnej łazience, więc mogę jedynie podziwiać Twoją łazienkę
|
|
|