Buty, kapcie i skarpety - Skarpetki - ciepłe na zimę
agniechak - Wto 12 Wrz, 2006 11:59 Temat postu: Skarpetki - ciepłe na zimę Chyba nie ma jeszcze takiego tematu...
Ostatnio bardzo spodobało mi się dzierganie skarpet Moje dzieci już są zaopatrzone, teraz kolej na najbliższą rodzinę - a zamówienia już są. Nieskromnie się przyznam, że jestemz siebie dumna, bo myslałam, że skarpety na pięciu drutach to wyższa "szkoła jazdy". Jak widać - nie święci garnki lepią
http://www.fotosik.pl/pok...f0ca719585.html
Hala72 - Wto 12 Wrz, 2006 16:21
śliczne
Ja do tej pory myślę, że to wyższa szkoła, choć drutuję już od ponad 20 lat
Madzia - Wto 12 Wrz, 2006 17:44
Agniechak
Skarpetki są odjazdowe. Mam i ja jedne takie (oczywiście moja babunia je zrobiła, nie ja) , są nie do zdarcia.
karmelek - Wto 12 Wrz, 2006 20:27
ja też takie chcę !!!! i chcę je umieć wydziergać!!!
agniechak,
magdalena - Śro 13 Wrz, 2006 10:55
Agniechak skarpetki są ekstra i modne w tym sezonie paski!!!
Ania - Śro 13 Wrz, 2006 10:59
Agniecha skarpetuńcie SUPER!!!
Też mi się marzą takie, szczególnie na zimę, ale boję się zacząć ....ilość drutów mnie przeraża
agniechak - Śro 13 Wrz, 2006 21:21
Dziękuję za pochwały
A więc tak: skarpetki zaczęłam robić zachęcona specjalnym zeszytem chyba Diany. Wszystko wydawało mi się takie proste. No i kiedyś tam robiłam już skarpety... Niestety doszłam do pięty i klops - dalej nie ruszę Dobrze, ze mam jeszcze babcię, która mi wszystko jeszcze raz - po latach - wytłumaczyła i przypomniała I przy okazji dowiedziałam sie, że są 2 sposoby zrobienia pięty - łatwiejszy i trudniejszy. ja skorzystałam oczywiście z łatwiejszego.
Paski... wbrew pozorom nie chodziło mi o efekt, tylko łatwiejsze liczenie rzędów, hi hi hi .
I niech Was nie przeraża ilość drutów - można przywyknąć i robi się całkie fajnie. Najlepszy dowód na to - robię kolejną parę, bo sypnęły się rodzinne zamówienia
Chwytajcie za druty dziewczyny!!! Lepszych skarpet na zimę jeszcze nikt nie wymyślił
abebe5 - Czw 14 Wrz, 2006 21:16 Temat postu: skarpetki A możesz zdradzić te sposoby robienia skarpetek?
Aneta
barbara 1 - Czw 14 Wrz, 2006 21:34
Agniecha skarpety miodzio Też mam chęć zacząć(mąż sie prosi od ładnych paru lat),robiłam kiedyś,tzn.jakieś 20 lat temu,albo i więcej.Teraz już nie pamietam jak się robi pięty.Jak sie skuszę,to będe prosic Cie o "porady pietowe"
karmelek - Pią 15 Wrz, 2006 08:15
to poprosze o nowy wątek dot. skarpetek Waszych doświadczeń i porad, może jeszcze jakieś linki?
agniechak - Pią 15 Wrz, 2006 09:30
Dziewczyczny! bardzo mi miło, że Was zaraziłam skarpetkomanią Chętnie służe pomocą:) Napiszę może, jak robiłąm te moje, co?
A więc tak:
- nabrałam na 2 druty 40 oczek, przerobiłam kilka rzędów ściągaczem, a potem podzieliłam sobie robótkę na 4 druty i dalej robiłąm ściegiem zwykłym gladkim - oczywiście jest dowolność w wybraniu momentu, kiedy dzielimy robótkę, można i w trakcie ściągacz, jak komu wygodnie.
- i tak doszłam do pęty...tutaj 2 druty zostawiłam bez przerabiania, a z pozostałych 2 wzięłam sobie na jeden , tak to podzieliłam, zeby szew był z tyłu
- z tych odstawionych drutów wzięłąm sobie po 1 oczku
- dalej przerabiałam tak: oczka prawe, ostatnie oczko zostaje na drucie nieprzerobione, oczka lewe- ostatnie oczko zostawiam na drucie nioeprzerobione - tym sposobem doszłam do momentu, kiedy do przerobienia zostało mi 8 oczek
- i teraz to już łatwizna - wracam do róbótki na 4 drutach, robię na okrągło aż do palców
- i tutaj ubieram oczek 1i 3 drut na końcu, a 2 i 4 drut z przodu
- zostają mi w końcu 4 oczka, nabieram na jedno, zacskam nitkę, robęjakiś supełek i wreszcie KONIEC!!!
Wcale nie takie trudne. Tylko trzeba jednąs karpetkę jakoś zmordować,a dalej to już leci. Ja dla ułatwienia robiłąm paseczki, bo potem nie miałam problemu z liczeniem rzędu - bo przecież skarpetki nie powinny się różnić
Podałam przykład 40 oczek, bo akurat z tylu robiłam. Teraz mam w planie większe, ale dopiero będę sięzastanawiać na ilością oczek.
Nie wiem, czy jasna napisałam, jak te skarpety zrobiłam, ale jakby co - służę pomocą
miłego dziergania zyczę i proszę o fotki pierwszych efektów
abebe5 - Pią 15 Wrz, 2006 12:24 Temat postu: ??? OK, ale mam pytanko:
Masz pięte na etapie 8 oczek i jak potem dochodzisz do tych 4 drutów?
agniechak - Pią 15 Wrz, 2006 17:05
Reszte oczek mam z tych nieprzerabianych na końcach rzadków. Ja je tylko zostawiam na drucie - nigdzie ich nie gubie.
abebe5 - Czw 21 Wrz, 2006 12:52 Temat postu: jeszcze jedno No to jeszcze jedno pytanko, bo zaczęłam testować Twój sposób i jakoś nie tak mi to idzie
Jesteśmy przy pięcie. Robimy na jednym drucie prawe oczka. Ostatniego nie przerabiam , odwracam na drugą stronę i ... Czy to wczesniej nie przerobione przekładasz gdzieś czy zostaje? I co z nim robisz jak zostaje?
Mnie się porobiły dziurki na łaczeniu , więc pytam
Pozdrawiam
Aneta
agniechak - Czw 21 Wrz, 2006 22:10
Idzie Ci nieźle Robisz prawe oczka, ostatnie zostawiasz na drucie. odwracasz robótkę i robisz lewe oczka. Na drucie, który masz w prawej ręce jest to nieprzerobione oczko. Robiąc lewe oczka też ostatnie zostawiasz na drucie. Wiem, że robią się dziurki, ale jak te ostatnie zrobisz w miarę ściśle, to nie jest tak źle
Mam nadzieję że coś z mojego tłumaczenia zrozumiałas. Wiem, ze ciężko to tak "strawić", a ze mnie nauczyciel raczej kiepski. Jakbyś cośnie wiedziała, to pisz.
pozdrawiam
barbara 1 - Pon 06 Lis, 2006 08:40
Dziewczyny pomocy,szczególnie ukłon w strone Agniechak Całą niedziele męczyłam sie ze zrobieniem pięty w skarpecie.Robiłam na rózne sposoby i ni w ząb.Ten z małej diany to już taka wyższa szkoła jazdy(podejrzewam,że to jest ten drudniejszy sposób) i wyszło coś takiego.I dalej ni w ząb
tym sposobem nie dam rady
Agniechak pisałaś,że Twój jest łatwy.żaczęłam od początku i mam coś takiego i co dalej
tutaj mam 12 rzędów wystających.Napisz proszę łopatologicznie co robić dalej.Ja robiłam skarpety jakieś 20 lat temu i nie mogę sobie nic przypomnieć
maranta - Pon 06 Lis, 2006 10:07
Basiu, nie wiem co to za sposób Agi, ale tym poprzednim co robiłaś, to już było łatwo dalej.
Dwa druty trzeba zwolnić, przenosząc na chwilę oczka na agrafkę.
Po bokach tam gdzie nie ma oczek zwyczajnie nabierasz z każdej strony po kilkanaście oczek. Te nabrane oczka plus te z agrafki rozkładasz równo na dwa druty i przerabiasz już wszystkie oczka dookoła w co drugim okrążeniu przerabiając po dwa oczka razem w miejscu gdzie stykają się oczka, które nabierałaś na drut po bokach pięty z oczkami przodu skarpetki.
Oczka gubisz do momentu osiągnięcia początkowej liczby oczek zanim zaczęłaś piętę robić. Te oczka rozkładasz równo na cztery druty i dalej prosto aż do palców
karmelek - Pon 06 Lis, 2006 12:33
Basiu , ja tez mam zamiar zabrać się za skarpetki. Kiedyś już był podany na forum taki link: http://czar-drutow-i-wloc.../skarpetki.html i jak będę miała czas to z niego skorzystam. Zobacz , może Tobie pomoże?
barbara 1 - Pon 06 Lis, 2006 14:01
Dzięki Karmelku,już ten opis studiowałam.Męczyłam od rana na gg Anie(Maranta),która mi dużo pomogła Trzeba zacząć robić,aby sobie wszystko przypomnieć.A te wszystkie opisy sa tak pogmatwane,że trudno sie z nich rozczytać.Dziewczyny nie taki diabeł straszny,wyszłam juz z piety i jestem na prostej.Skarpety są wielgasnie,w sumie pod kolana,a to dla mojego męża i musze zdążyć zrobić na czwartek,bo wyjeżdza do zimnej rosji
góra skarpety to sciągacz z 1 o.prawe 1 o.lewe,dlatego wygląda tak chudo
Ela - Pon 06 Lis, 2006 14:11
agniechak zrobiłam próbkę twoim sposobem i wychodzi super. Zaraz zaczynam skarpetki dla synusia.
Dzięki serdeczne za opis
Ela
karmelek - Pon 06 Lis, 2006 14:32
barbara 1, napisała: | Cytat: | | A te wszystkie opisy sa tak pogmatwane,że trudno sie z nich rozczytać | buu.... a myślałam, że jak zacznę robić to zacznie mi samo wychodzić, zawsze to łatwiej jak widzisz co robisz, a nie tak na wyobraźnię. Trudno, muszę spróbować
Lacrima - Pon 06 Lis, 2006 15:18
Jak zwykle jesteście KOCHANE od kilku dni chodzą mi pogłowie skarpety mam tyle resztek mimo moich resztkowych sweterków!!! Kilka dni temu byłam w Niemczech u mamy i dostałam od niej skarpety wyglądają na robione ręcznie ale były kupowane tam szał w sklepach po 1euro są super kolorowe i wygodne. I wiecie co nie wiem czy w Polsce są do dostania ale może w empixu farby poślizgowe widziałam takie za grosze w Norwegii maluje się nimi wzorki na podeszwach wsadza na chwile do piekarnika a potem już nie ma poślizgu.
maranta - Pon 06 Lis, 2006 15:55
No Basiu, teraz już z górki.
Własnie wyciągnęłam z zakamarków szafy moje przedpotopowe skarpety, kilkanaście razy cerowane i na piętach i na palcach.
Swoje już wysłużyły, powinnam jej już wyciepnąć, ale jakoś mi szkoda głupich skarpet
Cyknęłam fotkę po jednej lepiej wyglądajacej z każdego kompletu, od spodu już tragedia.
Pierwszy raz cerowałam pięknie ściegiem dziewiarskim i nic nie było widać, drugi raz już normalnie a potem to jak się dało, teraz już kapota pomimo, że spody robiłam potrójną nitką
agniechak - Pon 06 Lis, 2006 17:27
Basiu - Twoja skarpeta jest super! Dopiero teraz tu zajrzałam. Widzę, że sobie świetnie poradziłaś i wybrałas ambitniejszą wersję
A jak ja chciałam mężowi zrobić skarpetki, to on nie chciał
barbara 1 - Wto 07 Lis, 2006 09:01
Ania skarpety stare ,ale jakie jare Czerwone są przepiękne,normalnie miodzio U mnie też by sie znalazły takie z przed 20 lat,też juz cerowane ze 100 razy.Oj jak wpadne w szał skarpetkowy,to Was tu zasypie fotkami.Następny w kolejce jest juz starszy syn,tylko,że on ma rozmiar 48 stopy najlepiej bedzie robić się Maćkowi,mała stópka,mało włóczki
Znalazłam w necie jeszcze takie opisy na skarpety i rekawiczki po polsku
Jak macie jakieś ciekawe opisy na skarpety i rękawiczki,to dajcie na forum
Agniechak bardzo mnie ciekawi ten Twój opis,tylko nie wiem jak się za niego wziąść(pisałaś,że to jest wersja łatwiejsza)
A tutaj jakaś dziewczyna z forum robótki ręczne(przekopałam archiwum)podała najprostrzy sposób na skarpety.Jakoś nie umię tego sobie wyobrazić
Robię całość od razu.
Zaczynam naokoło na 5 drutach - nabieram ok. 10 oczek na każdym drucie
(zależnie od grubości włóczki i wielkości osoby, dla której robię) - i robię
tak naokoło - to się zaczyna od góry i robi do dołu, czyli jak robie to
powoli dochodze do momentu, kiedy zaczynam wyrabiać piętę.
Pięta - zaczynam robić na 2 drutach w "tą i z powrotem" zamykając w co
drugim rzędzie po jednym oczku z brzegów - na każdym drucie po zewnętrznej
stronie, po tym zewnętrznym brzegu (chodzi o to, żeby zrobił sie z tego taki
trapez), aż dojdę do momentu, że na każdym z tych 2 drutów zostają 4 oczka.
Wtedy dalej robię w "tą i z powrotem", ale dobieram w co 2 rzędzie oczka z
tych brzegów, gdzie je zamykałam - po to właśnie, żeby się uformowała
pieta - jak juz dojdę znowu, że na tych drutach mam 10 ozcek, to zaczynam
znowu robić naokoło na wszystkich drutach (przez ten czas 2 pozostałe druty
z oczkami sobie czekały) - i to juz jest stopa - czyli robię tak długą tą
część jak długa jest stopa. i wyrabiam palce.
Jak masz piętę i wyrobioną na długość stopę układasz ją w naturalnej
pozycji, żeby zobaczyć gdzie są boki skarpetki - bo po bokach właśnie
będziesz zamykała oczka - na każdym drucie po jednym oczku aż zostanie na
każdym jedno oczko - tyle, że przerabiasz razem przed-przedostatnie z
przedostanim. A żeby te zwężenia wychodziły po bokach zamykasz właśnie na
jednym drucie przed-przedostatnie z przedostanim, na następnym 2 z 3
oczkiem, na następnym drucie znowu przed-przedostatnie z przedostanim i na
czwartym z kolei 2 z 3. Te zwężenia muszą wychodzić po bokach - a
odniesieniem jest dla nas pięta.
Ostatnie 4 oczka zwyczajnie zamykam - kilka razy przeplatam przez nie nitkę,
żeby się nie wywlekła.
może się komuś przyda
|
|
|