Koty - Kolor sierści kota
ola1996 - Śro 06 Wrz, 2006 15:08 Temat postu: Kolor sierści kota Jaki kolor sierści ci się podoba?
Bożka - Wto 30 Sty, 2007 16:45
rudo bialy czyli taki jak mojego
ostatek7 - Śro 31 Sty, 2007 12:32
Kolor futra do wyboru , który się Wam podoba?
Nie wiedziałam w którym topiku pokazać te fotki... serwetki czy koty? Dwa w jednym...
Zdecydowałam się na koty. One są ładniejsze! Czyż nie mam racji?
Violetta21 - Śro 31 Sty, 2007 13:32 Temat postu: Kolor sierści kota Ostatku kotki są super ale kilerek najbardziej mi się podoba, jest bardzo słodki
dota72 - Czw 01 Lut, 2007 11:16
Ostatku masz rację,jestem najpiękniejsza .Aie do odstrzału nie idę
Uwielbiam rudzielce,moja Sara była szerlatkowa.
agnesik12 - Nie 02 Mar, 2008 09:39
RUDE! RUDE! RUDE!!!!
uska3 - Nie 02 Mar, 2008 10:28
Rude , Rude(moje) i czarno-białe( siostrzenicy)
a do tego wszystkie inne nieważne jakiej maści
mama Jo - Pon 03 Mar, 2008 08:26
No jak to , przeciez widze wyraźnie że najpiekniejsza jestem ja !
A co do kotów, to ciężki wybór,ale bardzo podobaja mi sie rude, no i jeszcze jak ma pręgi, ale teś podobają mi sie popielate (ale nie szarobure).Widziałam kiedyś kota całego białego, wygladał przedziwnie, tak jak by to była jakaś rasa, oczywiście to był dachowiec ale przez to że nie miał łatek to wygladał tak "arystokratycznie ".
Ponieważ lubię koty bardzo o każdy łapie mnie za serce.jedno umaszczenie kota mi sie nie podoba jak jest taki czarny , nie do końca ,z brązowymi prześwitami.Ale przeciez kot na to nie ma wpływu
Zosia32 - Pon 03 Mar, 2008 09:54
Jeżeli mam prawdę napisać to lubię wszystkie maści kota i czarne i rude i białe
w łatki , prążki wszystkie kocham
ostatek7 - Pon 03 Mar, 2008 11:50
Najurodziwszy jest - bez wątpienia - rudy kotynek/lizusek... i najmądrzejszy też, bo zachwyca się nie tylko własna urodą...
Z leśnych ostępów Was pozdrawiam (i Wasze Koty, Koteczki, Kotynki, Kocury też)...
lucyna112 - Pon 03 Mar, 2008 16:02
Ostatku serwetki też całkiem ,całkiem
Violetta21 - Pon 03 Mar, 2008 19:45 Temat postu: Kolor sierści kota Ostatku jak miło że się odzywasz co tam słychać w głuszy leśnej?
dom_Klary - Wto 04 Mar, 2008 15:56
Ostatku, zaniemówiłam.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jest piękne, jesteś z nami, wycieram łzy i chusteczka precz! Już nie płaczę Nareszcie odżyłam .
Jak się cieszę
moslamawe - Śro 05 Mar, 2008 08:05
ostatek7,
ostatek7 - Śro 05 Mar, 2008 11:43
Violetta21, Lucyna112
Klara, chowaj chustkę, nie ciesz się na zapas,
Moslamawe - dzięki za buziaczki,
ale ja jeszcze z doskoku... jeszcze komp i net gościnny... choć nie tracę nadziei. Jeszcze dni kilka i zasiądę przed własnym oknem na ogród i świat... wyobrażacie sobie? daglezje szumią, pachnie żywica i bez, kot (rudy - oczywiście) wyleguje się na kolanach, drugi (rzecz jasna - też rudy) mówi com najpiękniejsza... olbrzymia Inga wyjada krokusy z trawnika (a niech tam, na zdrowie), wkrótce zakwitną konwalie i jaśmin - tego nie zje... a ja gadam z Wami i gadam, i gadam... o rany a gdzie szydełko
dom_Klary - Śro 05 Mar, 2008 15:45
W nosie z szydełkiem, Ostatek, ja spragniona gadania z tobą jestem.Daglezja nie zając nie zwieje, koty (nawet rude) anielskiego domku też opuszczą, a ja od wieków (...) w samotności cierpię, już dalej nie mogę
ostatek7 - Wto 13 Maj, 2008 01:02
Rude są najpiękniejsze...
la_femme - Czw 29 Maj, 2008 04:24
a mnie najbardziej podobają się bure pręgowane kociska, moj egzemplarz właśnie poluje na muchę
Gabrysia 32 - Śro 02 Lip, 2008 10:08
A ja mam kota tricolor, ma najpiekniejsze kolory pod słońcem
Meta - Śro 02 Lip, 2008 10:30
Hmm a mi się najbardziej podobają takie kolory sierści, jakie mogę akurat oglądać na moim prywatnym sierściuchu Od czterech lat mamy tego oto czarnucha
Logan pomaga gotować
Logan pomaga sortować włóczki
Logan przyłapany w szafie męża (obrażony, bo go z łóżeczka Leny przegoniłam)
Relana - Czw 17 Lip, 2008 17:16
Wiecie, że nie mogę się zdecydować? Czarno biały był Benuś, który jako jeden z nielicznych dzikusków dawał się nosić na rękach, srebrną szatkę miała kotunia, która wylądowała pod Warszawą u naszego ( mojego i TZa) przyjaciela . Robi za gwiazdę na osiedlu.
Białą przecuuudną kotunię oddałam przyjaciółce. Zakochała się w jej ślubnym i nie bardzo pozwala by się ktoś z nim spoufalał - gryzie wtedy w łydki.
Ja kocham buraski rasy środkowo europejskiej, a jeszcze lepiej jak są w pręgi.
Marzę o " świętej birmie". Widziałam, dotykałam i taką chcę, i taką kiedyś będę miała. To futerko jest biało kremowe z bieluśkimi skarpetkami, z maseczką jak u sjama. Cudności.
A poza tym " nic się tak Panu Bogu nie udało jak stworzenie kota i rączek Pani z daglezjami, które tworzą dzieła sztuki".
Anonymous - Sob 23 Sie, 2008 14:27
Natomiast ja mam dwa przecudne kociaki - pierwszy rudy pręgowany a drugi - jego brat - biało-rudy, gdzie rude łatki ma pręgowane i nieregularne, cały rudy grzbiecik, uszka i kawałek pyszczka i oczywiscie ogon i jeszcze troche rudego na łapkach. uwielbiam w białej i rudej sierści to, że dzieki niej kotki maja rozowe podusie na łapkach i noski, a u białego przez biala siersc przeswituje gdzieniegdzie rozowa skorka. oba sa sliczne i lobuzy straszne. natomiast moj wujek ma kotke niby szara, ale miejscami calkiem czarna lub biala. ma naprawde niesamowita siersc, taka bardzo elegancka, a dzieki czarnym prazkom wokol swoich ogromnych oczu ma niesaaaamowite spojrzenie. tez jest sliczna. poza tym zawsze chcialam miec czarnego kota.
Procella - Śro 10 Wrz, 2008 19:42
W zasadzie nie przepadam tylko za całkiem białymi. Uwielbiam czarne kotki-Behemotki, rudaski też są śliczne (różowe noski! zgadzam się z Szaloną) - i rudaska mam, wszyscy się zresztą na niego rzucają, więc chyba nie tylko mnie się rude kocury podobają. Drugi mój kotek to pręgowany burasek - też urocze jest takie futerko.
Marzena 43 - Śro 17 Wrz, 2008 09:28
Mnie to tak dziwnie się kojarzą kolory sierści kotów .Osobiście lubię czarne .No i właśnie czarny to tajemnica , rudy dostojeństwo,biały arystokracja,burasek radośc zabawa.Może to śmieszne ale takie skojarzenia powstały u mnie przez te wszystkie lata obcowania z kotami. A jak pamiętam to trwa od wczesnego dzieciństwa.Nigdy nie było tak żeby nie było jakiego kolwiek kociaka w domu
skrzacik - Czw 25 Wrz, 2008 11:59
hejka,
nie pamietach takich czasow aby w domu nie bylo jakiegos zwierzaka, krolowaly koty i do dzis chyba juz wszystkie ubarwienia byly.
w tej chwili mam 6 kotow z czego 4 sa bure, kazdy ma nieco inny odcien i zupelnie inaczej ulozone pregi oraz dwa buro biale. tez sie roznia, glownie rozmiarem ale nie tylko.
najmniejsza, biało bura to Żelka, drugi bialo bury to Gacek. Barnaba jest najwiekszy i najstarszy, Potem jest Pusia i jej synowie: Duszek, Filip (buraski) Igor (czarny) i Hien (popielaty). Hien i Igor sa u siostry.
futra mozecie ogladać tutaj
siostra ma znacznie wiekszy zwierzyniec i nie w nim niebieskiego rosyjskiego ani persa, a poza tym, to sa wszystkie kolory w roznych mozliwych kombinacjach
skrzacik
|
|
|