Dialog - Żałoba w Taize
Anna B. - Śro 17 Sie, 2005 14:56 Temat postu: Żałoba w Taize Nie bardzo wiem, gdzie umieścić tego posta, ale gdzieś muszę.
Dla mnie jest to wiadomść bardzo smutna.
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=7774735
Brat Roger potrafił prowadzić właśnie DIALOG ze wszystkimi.
Sama jezdziłam na ekumeniczne spotkania organizowane przez wspólnotę Taize. Miałam okazję osobiście zetknać się z brateg Rogerem. Jego drobna biała postać zawsze kojarzyła mi się ze świętością. Jego spokój, jego proste słowa, modlitwy docierały do mnie i wpływały na moje życie.
Wierzę mocno, że w tej chwili brata Roger jest w niebie razem z naszym Bogiem Ojcem, matką Teresą z Kalkuty i Janem Pawłem II.
"Radością serca jest Pan..."
maranta - Śro 17 Sie, 2005 15:11
Mną też ta wiadomość wstrząsnęła...
Dożyć takiego pięknego wieku i zginąć taką śmiercią
Widocznie musiał na koniec i męczeństwa zaznać.
Wspaniały Człowiek, taki drobny, a taki WIELKI...
dzina - Czw 18 Sie, 2005 20:48
Ja również jestem wstrząśnięta wiadomością ,dlaczego i w takim miejscu .Rok 2005 jest dla mnie wielkim zapytaniem jest dla mnie bardzo smutnym rokiem. Grażyna
|
|
|