Pogaduszki szydełkowe - Czy nosicie chusty wydziergane przez siebie?
japoneczka01 - Sob 02 Kwi, 2016 08:51 Temat postu: Czy nosicie chusty wydziergane przez siebie? Robicie wiele chust - pomijam te na zamówienie. Intryguje mnie to, czy faktycznie je zakładacie. Jeżeli tak, to do czego i jak często, bo zimy łagodne, a może po domu? A jeśli po domu - czy chusta nie przeszkadza jak się coś w domu robi, czy końcówki się nie plączą, np. frędzelki? A może Wasze chusty grzecznie leżą na półce w szafie i piramidka rośnie?
AlaJ - Sob 02 Kwi, 2016 10:10
Ja do tej pory zrobiłam dwie: Gail - noszę do kurtki jako szyjogrzej . Jest zrobiona z cieniutkiej włóczki (800 m/100g)
Koleżance w prezencie zrobiłam tę: http://www.ravelry.com/pa...sty-aples-shawl
I wiem, że nosi. Ja nie cierpię robienia na półkę .
P.S. Wprawdzie obie są zrobione na drutach, ale chyba to nie przeszkadza?
ania_b - Sob 02 Kwi, 2016 10:46
Nie zaczynam nic robić, jeśli nie wiem, że będę to nosić. Robię bardzo powoli i szkoda by mi było mojego czasu na robienie do szuflady. A i miejsca w szufladach nie mam. Jeden szal oddałam koleżance (nosi), moją Ognistą Salsę będę nosić do czarnej i szarej bluzki (tylko te szpilki pasujące muszę kupić), Semele dałam siostrze (nosi).
nula - Sob 02 Kwi, 2016 10:55
no i właśnie dlatego ja nie robię ..... chociaż wzorów mam pełno i nieraz mnie kusi ...
ale nie wiem co z nimi potem .....
te co mam to noszę
1 dużą na kurtkę jak jest naprawdę zimno (taka do owinięcia się)
3 małe jak jest cieplej - w różnych kolorach - też na kurtkę - bardziej do ozdoby
1, którą dostałam w prezencie na zlocie noszę w domu - tzn. narzucam sobie na plecki jak czytam albo dziergam, albo siedzę przy kompie, bo przy pracach domowych to faktycznie niewygodnie
i na moje potrzeby to wystarcza
a wydać w prezencie nawet nie mam komu ......
Ania - jeszcze koniecznie torebka pod kolor
Madzia - Sob 02 Kwi, 2016 13:58
Robię chusty dla robienia (z nadzieją na jakiś zbyt, ale raczej prezent), i robię dla siebie. Swoje chusty noszę na zmianę. W zimie traktuję je jako szaliki pod kurtkę. Są dla mnie wygodniejsze niż szaliki. Na wiosnę, jesień - bardziej dekoracyjnie, na wierzch. Teraz robię kolejną i też będę ją nosić.
Tylko jedną chustę mam w pudełku, ale jest tak różowa, że chyba nikt jej nie zechce.
stonesik - Sob 02 Kwi, 2016 17:47
Ja robię raczej dla samego robienia . Noszę może ze dwie, kolejne kilka leży grzecznie w szafie a kilka poszło w świat. Jak komuś spodoba się moje dziergadło zazwyczaj zdejmuję z siebie i oddaję .
katrinka - Sob 02 Kwi, 2016 19:06
Mam na koncie tylko trzy.I wszystkie są w użyciu...do płaszcza do kurtki,zawsze na wierzch.Jedną mam ogromniastą,kupioną dawno temu w second handzie,zrobiona szydełkiem...użytkowana cały rok.Latem wieczory bywają bardzo chłodne:)
koteccek00 - Pią 15 Kwi, 2016 21:47
U mnnie w pracy duzo pan trzymie taka chuste na krzesle.
Jak im zimno zarzucaja na plecy na bluzeczke.
aptenia - Sob 16 Kwi, 2016 10:04
Zrobilam dwie -wyszly troche grube, wiec bardzo rzadko w nich chodze, zimy cieple, a ja wole jednak szale ciensze no.apaszki .Sporo natomiast chodzilam w szaliku boa, zrobilam 5 szt.,3 szt. podarowalam siostrom a dwie sluza mnie i
joana - Śro 20 Kwi, 2016 15:44
Chust zrobiłam chyba z 10 lub 12 szt. Kilka sprzedałam, 4 szt podarowałam, a dwie trzymam dla siebie. Jedna grubsza szydełkowa na kurtkę lub płaszcz, druga zrobiona na drutach na chłodniejsze letnie dni.
Pierwsza moja chusta na drutach zrobiona została dzięki pomocy dziewczyn z Forum.
aniulek - Wto 13 Gru, 2016 10:09
Dla siebie zrobiłam jedną, zakładałam ją jesienią, kiedy nie nosiłam czapki (bo teraz mi kolorem nie pasuje i zamieniłam ją na szalik). Po domu też, ale głównie kiedy czytam to zarzucam na ramiona, albo do szydełkowania - ogólnie w sytuacjach, kiedy siedzę w jednym miejscu bez ruchu, bo wtedy zawsze chłodniej.
danuta_50 - Wto 16 Maj, 2017 14:31
Zrobiłam kilka chust na drutach z cienkiej wełenki. Robiłam je z myślą by stara kreacja nabrała świeżości. Chusty spełniają się bardzo dobrze. Czasem też wykorzystuję taką chustę do wystroju wnętrza. Pozostawiam na kanapie czy łóżku. Kiedyś miałam chustę szydełkową zrobioną z nici, którą dostałam od babci. Ta chusta służyła jako abażur do lampy stojącej.
|
|
|