To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - Wypadek ucznia

Kalima - Pon 14 Lip, 2014 11:40
Temat postu: Wypadek ucznia
Mam straszny dylemat i nie wiem już co zrobić. W marcu moja Gwiazdka będąc już po zajęciach, ale jeszcze na terenie szkoły miała wypadek w wyniku którego doznała skręcenia kolana i w efekcie na 2 miesiące została unieruchomiona. Pani od BHP domaga się ode mnie złożenia oświadczenia. NIe zgodziłam się podpisać oświadczenia, które przygotowała, bo było tak sformułowane jakby kompletnie się nic nie stało. W dodatku powołała się na rozporządzenie MEN podając definicję wypadku w szkole. Tam takowej nie ma i nie ma jej w żadnych przepisach - funkcjonuje w ramach wykładni. Faktem jest, że Mała nie przebywała wtedy pod bezpośrednią opieką pracownika szkoły, bo wracała po zajęciach do domu, ale był to wypadek na terenie szkoły. Ponadto rozporządzeniu tym nie ma nic o obowiązku złożenia przeze mnie takiego oświadczenia. I co ja mam teraz zrobić - pisać oświadczenie, czy nie. Moim zdaniem po dokładnej analizie rozporządzenia to szkoła ma obowiązek powołania zespołu i zbadania okoliczności wypadku, a następnie mają przygotować protokół, który po zapoznaniu się mam podpisać. Nie chcę nikomu robić na złość i nie chcę się czepiać, ale skoro tak postawili sprawę, to muszę wiedzieć dokładnie.
I w związku z tym mam pytanie czy wiecie cokolwiek na temat takich oświadczeń?

moslamawe - Wto 15 Lip, 2014 07:03

A w jakim celu to oświadczenie ? Jeżeli nalezy sie odszkodowanie to składasz w odpowiednim towarzystwie ubezpieczeniowym dokumenty takie jak karta chorobowa lub wypis ze szpitala i już. Mój syn złamał nogę w sobotę pod domem , szkoła jest ubezpieczona w PZU i nie podpisywałam żadnego oświadczenia .Jedynie co musi Ci udostepnić szkoła to numer polisy .
Dżastii - Wto 15 Lip, 2014 08:36

Kalima, zgadzam się z moslamawe. Spotkałam się już z przypadkami, że szkoły podsuwają jakieś oświadczenie rodzicom przejętym zdrowiem dziecka i są czyści. Tego typu oświadczenia są sprytnie sformułowane i mają dowodzić temu że dziecko samo sobie zrobiło krzywdę, szkoła nie bierze za to odpowiedzialności a rodzice się na to zgadzają. To powinno wyglądać tak samo jak wypadek w pracy. Zgłaszasz do ubezpieczyciela składając odpowiednie dokumenty. W placówce Państwowej powinna zostać powołana komisja która sprawdzi okoliczności zdarzenia i jego skutki. Nie jestem pewna czy tam powinien być też ubezpieczyciel, który defakto tez będzie to analizował chyba.
Dla Ciebie podstawą jest rozporządzenie i w takim przypadku nim sie kieruj.
(Nie mam co prawda dziecka ale piszę co wiem z doświadczenia jako urzędnik spółki państwowej)

PS. Pozdrowienia dla dziecka. niech szybko wraca do zdrówka Smile

Kalima - Wto 15 Lip, 2014 10:40

Dziękuję za podpowiedzi - utwierdziły mnie tylko w tym, do czego doszłam po analizie odpowiedniego rozporządzenia. Pani od BHP i w sumie szkoła chcą mieć z głowy - żadnej komisji, nic nie trzeba rozpatrywać. To akurat do ubezpieczenia się wcale nie odnosi. Ale nie mam zamiaru żadnego oświadczenia składać - najbardziej rozbawiła mnie ta Pani - przygotowała oświadczenie i przekazała mi do podpisania - odmówiłam, bo było tak sformułowane, że aż strach - a Jej znajomość przepisów zwaliła mnie z nóg - podała mi, że definicja wypadku ucznia w szkole znajduje się w rozporządzeniu MEN. I tu tak zwany zonk - nie ma takowej definicji - jest ona przyjęta w ramach wykładni na podstawie orzecznictwa SN. Dziękuję raz jeszcze za utwierdzenie mnie, że mam rację cmoknięcie cmoknięcie wesoło mi


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group