Koty - Rudy i Siwa
Gośka - Czw 22 Maj, 2014 07:40 Temat postu: Rudy i Siwa W zeszłym roku po odjejściu Bazyla trafiły do nas Siwa i Rudy. Siwa była nazwana "Demon" bo miał byc to kocur tak przynajmniej powiedziała pani weterynarz. Później niestety okazało się, że jest to pannica i jest nazywana Siwa vel Chuda, a drugi to miał byc Niki a został Rudy. A i tak reagują tylko na "kici kici" i odgłos otwieranej lodówki
Madzia - Czw 22 Maj, 2014 11:46
Normalnie jakbym widziała moją parkę!
Siwa jest po prostu przeurocza, ma bardzo oryginalną urodę.
Moje po kilku latach nauczyły się swoich imion. Co nie znaczy, że mają na nie reagować.
A Twoje żyją w zgodzie?
Frida - Czw 22 Maj, 2014 12:04
Rozkoszniaki.
Kicia jest bardzo ładnie i oryginalnie umaszczona, Rudy to jakby klon mojego Rysia.
Pozdrawiam, Danuta
Gośka - Czw 22 Maj, 2014 14:29
| Madzia napisał/a: | Normalnie jakbym widziała moją parkę!
Siwa jest po prostu przeurocza, ma bardzo oryginalną urodę.
Moje po kilku latach nauczyły się swoich imion. Co nie znaczy, że mają na nie reagować.
A Twoje żyją w zgodzie? |
Żyją w zgodzie Siwa oczywiście dyryguje Rudym. Do niedawna mieliśmy berneńczyka i z nim też nie awanturowały się. Inna sprawa, że Gonzo kochał wszystkie koty. Choć obce jego niekoniecznie.
lucyna112 - Czw 22 Maj, 2014 19:04
Ja też mam dwa. Reagują na imiona -Bonifacy jest burasem a Simba to taki rudzielec jak Twój. Rudy ma dodatkową funkcje aportuje i kradnie domownikom różne przedmioty. A na dobranoc zawsze przynosi komuś swoja zabawkę
Gośka - Czw 22 Maj, 2014 20:28
Mój poprzedni Bazyli reagował na imię i przynosił zabawki i myślałam, że wszystkie tak robią, a tu nic z tego.
we_st - Czw 22 Maj, 2014 23:46
Bo jak jest w rodzinie jeden kot, to przyzwyczaja się do ludzi i lepszy jest z nim kontakt. Gdy koty są dwa, to bardziej interesują się sobą niż ludźmi niestety. Do tego jak się ma kociaka od malucha, to można go więcej nauczyć...
Madzia - Pią 23 Maj, 2014 11:32
we_st jeśli chodzi o moje doświadczenia, to nic się nie zgadza z tym co napisałaś. Moje nie żyją w zgodzie i interesują się tylko zapachami spod ogonów, a także bijatykami.
Natomiast jeśli chodzi o ludzi, większego pieszczocha od Morrisa nie widziałaś. Masza z kolei zakochana w nas, namiętnie i natrętnie obcałowuje.
Chociaż mam je od maluszków, a Morriska od bardzo malutkiego maluszka, niczego nauczyć nie zdołałam.
Frida - Pią 23 Maj, 2014 11:55
W moim życiu kotów przewinęło się sporo i wiem, że koty bardzo szybko się uczą ale tylko tego co dla nich wygodne. Kota nie da się wytresować tak, by zadowałał pana, bo to kot jest panem.
lucyna112 - Sob 24 Maj, 2014 16:44
http://aqratnie.blogspot....kalendarza.html
tak a propos tego kto kogo wychowuje i tresuje
aiszka4 - Wto 27 Maj, 2014 14:28
Rudy na fotelu i Siwa zza wazonu - przeurocze.
Żebranina przy szafce w kuchni - zupełnie, jak u nas.
|
|
|