Koty - Co Twój kotek lubi najbardziej?
Rockgirl_Madzik - Pon 06 Cze, 2005 17:20 Temat postu: Co Twój kotek lubi najbardziej? W sam raz na dobry początek forum u Maranty i tematu o kotkach proponuje rozwiązanie zabawnej ankiety.A więc co Twój kotek lubi najbardziej?
Rockgirl_Madzik - Pon 06 Cze, 2005 17:23 Temat postu: Co wybrałam? Zdecydowanie wybrałam odpowiedź : rozrabiać ze wszystkim i wszędzie. Moje kociaki są jeszcze młodziutkie i to pewnie dlatego
maranta - Pon 06 Cze, 2005 17:54
Moje koty uwielbiają rozmawiać. Ciągle mają coś do opowiedzenia
Za to Kizia jest mistrzem w pyskowaniu i kłóceniu się... Gdy broi i się jej zwróci uwagę, to od razu w odpowiedzi rzuca swoje ble ble ble. Jest strasznie zmartwiona kiedy się nie podejmie dyskusji. Za to kiedy się jej odpowie, to ble ble, ple ple nie ma końca- kocia jest w swoim żywiole Czy Wasze koty też tak mają???
malenkarozyczka - Śro 08 Cze, 2005 18:13
Mój kotek Gosia lubi pieszczoty wszystkich domowników, a juz najbardziej mojej mamy. Jka ja widzi to od razu do niej idzie i sie rozkłada na podłodze i prosi aby ja pogłaskac. Nieraz również łasi sie do niej jak chce jeśc
kris_dz - Śro 08 Cze, 2005 21:45 Temat postu: moje kociaki Cześć bardzo mi sie tu spodobało. W domu mam trzy kochane koty, wszystkie wcześniej porzucone i przygarnięte przeze mnie. Uwielbiam z nimi rozmawiać a one ze mną.
pozdrawiam wszystkich miłosników futrzaków
Kris
maranta - Śro 08 Cze, 2005 22:00
Witam na naszym forum
Moje dwie kotki też przygarnęłam, tylko, ze one nie zostały porzucone. Jakiś podlec zabił ich matkę, gdy miały dwa tygodnie Prawie całą historię Kizi i Mizi opisałam na mojej stronce. A gaduły też z nich niezłe...
Kizia i Mizia w ogródku-
Jolmira - Pon 13 Cze, 2005 19:13
A moją Pysię przygarnęła siostra najpierw spod śmietnika, miala chyba wtedy zaledwie miesiąc. Zapewne wtedy juz pogryzł ją pies z obydwu stron. Niestety, szwagier nie pozwolił im na przygarniecie jeszcze jednego kota, więc podrzucili mnie ją. Pokochałam ją bardzo ale i również rozpieścilam. TEraz po sterylizacji nie miauczy, ale ciągle pragnie by ją tulić. Pieszczoch ogromny z niej. Nawet wczesniej nie sądzilam, ze tak mozna pokochać zwierzątko.
maranta - Pon 13 Cze, 2005 20:47
Oj, można, można pokochać
Moja Mizia też jest po sterylizacji- wczoraj minęło 10 dni od zabiegu, ściągaliśmy jej szwy. Bardzo się bałam operacji, ale wszystko poszło dobrze. W przeciwieństwie do Twojej Pysi, Mizia nie zaniemówiła- gada jak najęta Z czego się bardzo cieszę
Dani - Śro 16 Lis, 2005 17:56
-no to mi ulzylo-bo juz myslalam ze moja Maya to jakies pyskate kocie .gadula z niej niemilosierny, jak zacznie nie ma konca, a sprobuj nie odpowiedziec. Choc przyznam ze swym palaniem zdradza sie niechcacy, bo zanim gdzies wskoczy to musi sie pochwalic i w ostatnim momencie zostaje sprowadzona na ziemie. no a nocne mruczanki worowadzaja lozko w wibracje-i jak tu spac z ta gadula
maranta - Śro 16 Lis, 2005 19:05
Jaka słodziutka Prawdziwa ślicznotka ta Twoja Maya i fajnie, ze taka pogadana
Dużo głasków i całusów dla pieszczoszki.
Rockgirl_Madzik - Śro 16 Lis, 2005 19:05
Prześliczny kociak!!! Moje kocurki już trochę podrosły, bo dawno robiłam tą ankietę i teraz mogę powiedzieć, że Piracik to wielka gaduła, a Mieciu to taki pieszczoszek. Dwa różne charakterki w jednym stały domu!
Dani, witam Cię ciepło w naszym gronie miłośników zwierząt!
Dani - Śro 16 Lis, 2005 20:46
A tu moja May namalowana przezemnie myszka komputera-komputer to jedna z pasji malej,z uwielbieniem bebni po klawiaturze lapkami albo goni myszke na ekranie
|
|
|