Chwalimy się - Renulkowe wielkanocne i frywolne jajka
Renulek - Pon 20 Mar, 2006 14:06 Temat postu: Renulkowe wielkanocne i frywolne jajka
pomału dostaję jajopląsów ale motam dalej
http://renulek.multiply.com/photos/album/14
alienor - Pon 20 Mar, 2006 14:34
ojejku jakie śliczne
avenitta - Pon 20 Mar, 2006 15:00
Śliczne te jajka i ile ich, jedno ładniejsze od drugiego
Dani - Pon 20 Mar, 2006 15:40
Renulek widac ze nie proznowalas w chorobie
moslamawe - Pon 20 Mar, 2006 15:56
renulek brak mi poprostu słów
a moge schemacik?
renata04 - Pon 20 Mar, 2006 22:54
Piękne
Jeszcze takich frywolnych jajek nie widziałam.
Alma - Wto 21 Mar, 2006 07:27
:shock: Przepiękne, można by pomyśleć że samego Mistrza Jana
Renulek - Wto 21 Mar, 2006 07:38
| Alma napisał/a: | | :shock: Przepiękne, można by pomyśleć że samego Mistrza Jana |
tylko nie "mistrza" jana plisss
Moslamawe a którego jajka schemat chcesz?? bo musiałabym poszukać?? większość wzorów to po prostu jakieś motywy serwetkowe
ikmis - Wto 21 Mar, 2006 08:47
Renulku, słowa najwyższego uznania wspaniałe po prostu
gaga - Wto 21 Mar, 2006 11:53
Renulek, chylę czoła, fantastyczne jajeczka
I chciałam zapytać tylko o taki praktyczny drobiazg - obrabiasz tak "prawdziwe" jajka czy jakieś drewniane, plastykowe etc.? I czy potem zdejmujesz im te "koszulki"?
Wybaczcie, jeśli pytania są naiwne a odpowiedzi oczywiste, ale jak do tej pory nie przyszło mi do głowy dziergać pisanek Wielkanocnych
Pozdrowionka już wiosenne
Renulek - Wto 21 Mar, 2006 13:40
Gaga żadne pytania nie są naiwne i nie dla wszystkich wszystko jest oczywiste więc pytaj ile chcesz i o co tylko chcesz
Gaga te które są na zdjęciach to takie wieczne jajka kupuję z surowego drewna, maluję akrylami i lakieruję potem ubieram i takie są aż się komuś znudzą
natomiast do koszyczka robię tak, że gotuję normalne - znaczy się żywe jajka w łupinkach cebuli i zakładam koszulki frywolitkowe wcześniej przygotowane, a potem przy stole przecinam tylko jedną nitkę i ściągam im ubranka. Wszystkie moje ubranka jajkowe sa takie właśnie łatwe do ściągnięcia i założenia
Krzysia - Wto 21 Mar, 2006 13:50
Renulku cudne te majteczki jajeczkowe, och jakie cudne
Też chciałam zapytać o jajeczka, ale Gaga była pierwsza, a Ty już odpowiedziałaś.
Widzę też śliczną kartkę z rumiankami, chyba znam jej autora
moslamawe - Wto 21 Mar, 2006 20:20
Renulku jajeczko a,d,b,f,h,k,i z góry bardzo dziękuje
ikmis - Śro 22 Mar, 2006 09:01
Renulku, jak już będziesz wysyłać do Moslamawe to może i mnie taki pakiecik wrzucisz do skrzyneczki? Bardzo Cię proszę
ik.mis@gazeta.pl
Renulek - Śro 22 Mar, 2006 09:59
sie postaram
avenitta - Śro 22 Mar, 2006 10:19
Moja skrzyneczka też czeka na takie piękności - jeśli można?
tyszanka@o2.pl
Renulku ślicznie dziękuję
Nie wiem od którego zacząć, wszystkie takie śliczne
moslamawe - Śro 22 Mar, 2006 11:23
Renulku dostałam bardzo bardzo dziekuję
Renulek - Śro 22 Mar, 2006 14:04
gaga - Czw 23 Mar, 2006 10:23
Renulku, to czy i ja bym mogła prosić o schemiciki (badenska@mini.pw.edu.pl) Tak mi jakoś zapadły w serca te jajeczka frywolitkowe i postanowiłam sobie solennie, że w tegorocznym koszyczku ze święconką musi się znaleźć też takie
Miłego dnia wszystkim życzę
netka - Czw 23 Mar, 2006 20:49
Jestem pełna podziwu. Fantastyczne pomysły!!!
Czy ktoś, kto do tej pory zrobił trzy małe wzorki może zabrać się za takie jajeczka?
gaga - Czw 23 Mar, 2006 21:19
Netka, myślę, że nie ma się co zastanawiać, tylko brać do pracy Najwyżej się nie uda za pierwszym razem, to pójdzie lepiej za następnym
Ja do tej pory wyfrywolitkowałam tylko kilka najprostszych drobiażdżków i nie zamierzam na tym poprzestać Mam nadzieję, że do Wielkanocy nabiorę frywolitkowprawy na tyle, żeby wydziergać takie małe jajeczkowe cudeńka Zachęcam więc i Ciebie - we dwie będzie raźniej
Pozdrawiam serdeczniście
avenitta - Czw 23 Mar, 2006 21:40
Gaga, Netka trzymam kciuki i z niecierpliwością czekam na efekty waszej pracy
gaga - Czw 23 Mar, 2006 22:37
Ło matko, dziewczyny, spędziłam właśnie niemal 1.5h nad szkółką frywolitek na czółenku i w końcu załapałam Zrobiłam pierwsze w życiu kółeczko z 4+4+4+4 słupków bez użycia igły
A nie było łatwo... Machałam małym motkiem nitki, bo jeszcze się nie doczekałam czółenka, które zamówiłam w poniedziałek. Przekładałam te nitki jak na obrazku i robiły się supełki, tylko takie, że żadna nitka już nie chciała się przesuwać. No supełki na amen
Trochę nitki zmarnowałam, bo niektórych supełków już się nie dało rozplątać Ale w końcu się udało Uffff... Teraz moje "dzieło", najdrobniejsze kółeczko, jakie w życiu udało mi się wyfrywolitkować, leże przede mną a ja się uśmiecham od ucha do ucha
To mały krok dla doświadczonej frywolitniczki, ale ogromny dla mnie
No, to jak tylko dostanę czółenka, biorę się za coś konkretniejszego Nadal uśmiecham się do Renulka w sprawie schemicików na jajeczka
Apropos jajeczek... Kolejne pytanie z serii "niedoświadczonych": gdzie w stolicy można kupić takie drewniane jajeczko, co by na nim "wymodelować" jajeczkową koszulkę
A teraz już uciekam, bo jutro rano do pracki trza wstać... Toteż życzę wszystkim dobrej nocki
netka - Pią 24 Mar, 2006 07:51
Dzięki dziewczyny! Macie rację - Razem raźniej! Próbowałam w pracy namówić dziewczyny na naukę frywolitkowania, ale efekt był mniej więcej taki:
Wczoraj zabrałam się po raz pierwszy za słupki odwrócone i ... okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują
Więc chyba zabiorę się za te jajeczka. Proszę tylko życzliwe duszyczki o jakieś schemaciki do nich, bo bez tego ani rusz
Gaga! A ciebie podziwiam! Półtorej godziny, to dla mnie jeszcze niewykonalne zadanie, ciekawe co będzie, jak już te czółenka dostaniesz!
Renulek - Pią 24 Mar, 2006 09:50
Gaga wysłałam netka podaj mi swój adres mailowy
|
|
|