Wykroje, formy, inspiracje - dżinsowa spódnica maxi
lilia - Wto 10 Kwi, 2012 14:17 Temat postu: dżinsowa spódnica maxi O ludzie, dziewczyny ale mi się marzy taka spódnica dżinsowa 
Może kogoś zainspiruje
i wersja ciemniejsza
uwielbiam długie spódnice, ale one nie do wszystkiego i nie na każdą okazję pasują... .
Gdy pewnego razu na ulicy zobaczyłam młodą kobietę w dżinsowej spódnicy.... pomyślałam o kurcze dżins pasuje do wszystkiego tak ładnie wyglądała. Do tego jakaś kurteczka albo żakiecik, również może być dżinsowy... albo sweterek i już.
Czemu nie wpadłam na to wcześniej
Będę chciała sobie uszyć taką - podobną ale bez szwów bieliźnianych są zbyt grube (w przypadku dżinsu) jak na moją maszynę, raczej im nie podoła więc będzie miała szwy tradycyjne
A tutaj jeszcze inne "pomysłowe" długie spódnice dżinsowe, jednak mi już nie odpowiadają tak jak ta pierwsza.
Gośka - Śro 11 Kwi, 2012 08:57
Może podoba Ci się ta pierwsza bo to typowa spódnica a te inne to przeróbki ze spodni. A gdzie można kupić taki miękki jeans żeby dobrze układał się w spódnicy?
ciapara - Śro 11 Kwi, 2012 09:09
Gośka, jeans do spódniczki faktycznie powinien byc przecierany a kupne jeansy sa takie "surowe" zgadzam sie z Toba.
Chyba najprostszy sposób na pozyskanie surowca do uszycia tej spódniczki to wyprawa do ciucholandu dopasowanie ze 2-3 par jeansów zeby podobne materiały były pod katem przetarć i jasności... pocięcie tego i uszycie na nowo spódnicy...hmmm
lilia - Śro 11 Kwi, 2012 09:24
No właśnie ciężko dostać taki dżins w sklepach. Chyba Twój pomysł Ciapara byłby najlepszy, ale jeszcze poszukam... może gdzieś trafię na takie "przetarte" choć ...wątpliwa to sprawa
ciapara - Śro 11 Kwi, 2012 09:30
Anna Romanowska, na ciuchach spodnie sa u mnie po 10 zł. Weź 2 pary jakichś dużych portek w tym samym stylu. Powinny wystarczyć bo szczupła jesteś. No chyba że mężowi podbierzesz jakieś duze portki to już całkiem darmo Ci wyjdzie. A jemu powiedz ze musi nowe sobie kupic.... bo... te sie podarły
lilia - Śro 11 Kwi, 2012 12:41
hahaha, Ciapara z tym mężem to mi się podobało tylko szkoda, że on woli chodzić w zielonych bojówkach a z tego to by była naprawdę paskudna kiecka
ale tak na poważnie to poszukam jeszcze w sklepach ... może znajdę, a jak nie to wtedy odwiedzę jakiś ciucholand
ciapara - Śro 11 Kwi, 2012 13:05
Sa aukcje z jeansem na allegro
Jest i jeans tutaj
http://sklep.textilmar.pl...6b0c8d40a03c3f7
no chyba ze masz jakis sklep z tkaninami u siebie.
Ale tak jak pisalam... musiałabys jakos zdekatyzowac i gotowa spódniczke. Tak sie chyba nazywało kiedys spieranie jeansu...
lilia - Śro 11 Kwi, 2012 13:56
Ciapara wielkie dzięki za linka taki dżins wystarczy o wiele drożej wyjdzie........ ale spódnica na dłuuuuuuugie lata będzie
a nie będę ukrywać, że wolę taki kupny dżins niż z ciucholandu, bo .......no niestety wybredna jestem a tak to wypiorę dżins do takiego koloru jaki chcę i wyprasuję tak mocno że będzie miękki. A jak nie wyjdzie..... to
ciapara - Czw 12 Kwi, 2012 21:00
Anna Romanowska, pisząc o dekatyzacji sprawdzilam w googlach co teraz o tym terminie wyrzuca internet. Kiedys jak spodnie jeansowe byly szyte przez szwalnie byly oddawane do zakladow/punktów zajmujacych się dekatyzacją. Nie wiem co tak naprawde bylo ze spodniami tam robione ale wychodzily zupelnie inaczej niz poszly. Powycierane, albo marmurki. Pamietacie takie jeansy w ciapki?
Rzecz w tym ze jak jeans kupiony w materiale tylko wyprasujesz... nie bedzie on zdekatyzowany... czyli taki powycierany jak w kupnej spódnicy...
Anna Romanowska a zeby Cie przygotowac na to ze tkaniny jeansowe sa rozne podsyłam tego linka (chyba 150 rodzajów tkanin jeansowych)
http://www.montebello.pl/materialy/jeans.pdf
pochodzi stąd
http://www.montebello.pl/jeans_pl.php
Ps no chyba ze jak sie uda pozostaje wycieranie ręczne. Wanna z proszkiem i szczoteczka taka do szorowania paznokci i rąk. I tarcie w wybranych przez siebie miejscach do uzyskania odpowiedniego "zniszczenia" materiału.
lilia - Pią 13 Kwi, 2012 12:24
Wow Ciapara ale mnie zaskoczyłaś. Tyle informacji no szok.... nie wiedziałam, że tyle "odmian" dżinsu jest. Jeszcze przejdę się po sklepach z tkaninami, ale chyba ostatecznie zaryzykuję... i kupię ten dżins z pierwszej strony, którą mi podałaś. Wygląda ciekawie i obiecująco...... choć w sklepie byłoby lepiej kupić, bo można dotknąć i się jeszcze zastanowić
ciapara - Pią 13 Kwi, 2012 14:12
Anna Romanowska, no to się cieszę że Cię zbombardowałam wiedzą. Tak sobie pomyślałam że może takie podstawy Ci się przydadzą. Ja obrałabym jeszcze taktyke mamienia faceta.
Najpierw mu sie kupuje 2 pary portek twierdzac ze bajecznie w nich wyglada. Kaze mu sie je non stop nosic a potem pokazuje ze sie zużyły szybko zaciaga na zakupy niech sobie kupi nowe bidulek. A stare 2 pary spodni chomikuje na w/w spódnicę (oczywiście jest to napisane żartobliwie, piszę tę uwagę na wypadek jakby ktoś to wziął na serio )
Ja tak zachomiczyłam kilka par spodni po mężu i po sobie. Zostawiłam materiał pocięłam i córce uszyłam spódniczke z tak odzyskanego materiału. Nosi ją dumnie bo dziewczynki noszą takie modele przedszkolne ciuszków a ona już śmiga prezentując modę małej kobiety
Spódniczkę o której pisze pokazałam w watku chwalimy się pt. czasem coś szyję. Anna Romanowska, jak masz chęć obejrzyj
podsyłam linka
http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=9934
lilia - Pią 13 Kwi, 2012 18:38
Dekatyzacja na szczęście wiem czym jest, ale w domowych warunkach to i tak nie to, co robią w fabrykach....... samemu wykonywana coś daje... minimalnie ale to zawsze coś.
Z dżinsem moja przygoda rozpoczyna się dopiero teraz. Wcześniej nie interesował mnie w ogóle... jednak zmieniłam zdanie i dziękuję Ci Ciapara jeszcze raz za te linki. Poczytam sobie i zapoznam się z tematem materiałów dżinsowych.
Tak na marginesie sobie myślę..... po co komu aż 150 różnych rodzajów dżinsu
A swoją drogą... Ciapara piękna ta spódniczka, którą uszyłaś
ciapara - Pią 13 Kwi, 2012 19:32
Anna Romanowska, dziękuje . Wiesz co tak sobie mysle że w grę z tym jeansem wchodza po pierwsze grubosci, kolory to chyba nie...bo to dekatyzacja chyba daje, ale na pewno to czy jeans jest z elastanem. Przecież inne materiały jeansowe są na kurtki, płaszcze inne na spodnie, czy bluzki. Ale faktycznie ilosc 150 rodzajów jest szokujaca.
Ciekawa jestem jak Tobie ta spódniczka wyjdzie Trzymam kciuki
lilia - Pią 13 Kwi, 2012 20:09
Ciapara ja też jestem ciekawa jak to wyjdzie
a dekatyzację w domu najprościej można zrobić żelazkiem parowym. Dekatyzacja jest po to aby tkanina już nie zmieniała swojego kształtu - po praniu i prasowaniu. Na maksa parę ustawić i prasować (na lewej stronie oczywiście). Tkanina się lekko kurczy i później po praniu nie ma już niespodzianek... . Kiedyś kupiłam czystą bawełnę pościelową niezdekatyzowaną i no przyznam, że zabawa jest niezła z czymś takim przy prasowaniu...... a się człowiek napoci, aż okno trzeba otworzyć
Ciapara z tym elastanem dobrze mówisz... no to się teraz głowić będę przez weekend........ jaki dżins wybrać a myślałam, że to takie proste będzie,
|
|
|